Reklama

Warszawa nęci Ukraińców

Publikacja: 30.08.2006 07:06

Co najmniej 10 ukraińskich spółek zamierza w ciągu kilku lub kilkunastu miesięcy zadebiutować na zagranicznych rynkach. Być może także w Polsce. Do takiego wyboru namawiają Ukraińców goszczący właśnie w Kijowie przedstawiciele Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie.

Możliwość debiutu na naszym rynku rozważał już ukraiński producent alkoholi - firma Sojuz-Wiktan. Debiut na GPW to jeden z wariantów, jaki zarząd bierze pod uwagę. Alternatywą jest Londyn. Sojuz-Wiktan ma wypuścić nowe akcje w I połowie 2007 r., a wielkość jego emisji sięgnie prawdopodobnie 150 mln USD.

Wśród firm, które wybierają się na zagraniczny rynek i mogłyby wybrać Warszawę, wymienia się też Mironowskij Chlieboprodukt - producenta m.in. przetworów mięsnych. - Niestety, nie możemy na razie w żaden sposób skomentować tej sprawy - zakomunikowała nam wczoraj Alina Korniejec, asystentka prezesa spółki.

- Ukraińskie firmy agrarne faktycznie są zainteresowane naszym rynkiem - przyznał w rozmowie z "Parkietem" Ludwik Sobolewski, prezes GPW, który jest właśnie w Kijowie. Z Mironowskim Chlieboproduktem ma się spotkać w najbliższych dniach. Już dzisiaj natomiast ma się odbyć spotkanie z firmą Awtoalians z Kijowa, która chce pomagać ukraińskim firmom we wchodzeniu na GPW. - To dzięki publikacji "Parkietu" nawiązaliśmy z nią kontakt - przyznaje prezes Sobolewski. Na jutro zaś wyznaczone jest spotkanie przedstawicieli naszej giełdy z Galnaftogazem - spółką, która jest właścicielem sieci stacji paliwowych na Ukrainie. Jej zarząd badał już możliwość debiutu na co najmniej trzech europejskich giełdach: w Warszawie, Pradze i w Londynie. Ze względu na szerszy kręg potencjalnych inwestorów skłania się ku brytyjskiemu parkietowi.

- Nie rozpatrywaliśmy na razie debiutu na giełdzie w Warszawie - powiedziała nam Ludmiła Tkaczenko z koncernu chemicznego Stiroł. Dodała jednak, że spółka być może zrobi to w przyszłości. Według naszych informacji - Stiroł, jeden z blue chipów giełdy w Kijowie, ma zadebiutować za granicą już w 2007 r.

Reklama
Reklama

- Największe szanse na sukces na GPW dawałbym właśnie Stirołowi - mówi Andrzej Pasławski z BDM PKO BP. - To firma rozpoznawalna na Ukrainie, a w dodatku może się już pochwalić dość długą historią notowań, co dla inwestorów z GPW będzie nie bez znaczenia - tłumaczy. Ze względu na branżę, sukcesu w Warszawie mógłby się, jego zdaniem, spodziewać też Sojuz-Wiktan. - To ciekawy i perspektywiczny biznes na Ukrainie - dodaje specjalista PKO BP.

Zdaniem prezesa

GPW Ludwika Sobolewskiego, w najbliższych miesiącach na warszawskim parkiecie

mogą zadebiutować co najmniej dwie spółki

z Ukrainy.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama