Reklama

Wkrótce decyzja o dalszych losach firm chemicznych

W najbliższym czasie resort skarbu wyda opinię o sprzedaży czterech firm z sektora wielkiej syntezy chemicznej

Publikacja: 30.08.2006 07:51

Prace nad prywatyzacją Zakładów Chemicznych Zachem i Organika-Sarzyna oraz Zakładów Azotowych Kędzierzyn-Koźle (ZAK) i Tarnów-Mościce (ZAT) nabierają tempa. "Analizy znajdują się obecnie na zaawansowanym etapie i pierwszych wyników możemy się spodziewać już na początku września" - poinformowało "Parkiet" biuro prasowe Ministerstwa Skarbu Państwa. Na podstawie wniosków z tych badań resort podejmie decyzję, czy zwrócić się do rządu o zgodę na ostateczną sprzedaż firm inwestorom branżowym.

Umowy kontrolowane

Z nieoficjalnych informacji "Parkietu" wynika, że przyśpieszenie w sprawie WSCh to efekt kontroli, jakie od pewnego czasu prowadzi MSP i Najwyższa Izba Kontroli w Nafcie Polskiej. Badany jest cały proces prywatyzacji i właściwość podjętych decyzji. Jak powiedziała nam osoba zbliżona do MSP, kontrola prowadzona przez resort skarbu już się skończyła. Na ukończeniu jest też badanie NIK-u. - Nie udzielamy informacji w tej sprawie - usłyszeliśmy w Nafcie Polskiej, gdy zapytaliśmy, czy to prawda.

Co wykażą inspekcje?

MSP zaczęło mieć wątpliwości co do prawidłowości przebiegu prywatyzacji już w dwa tygodnie po podpisaniu ostatniej z warunkowych umów sprzedaży (zbycia ZAK-u i ZAT-u niemieckiej firmie PCC), co miało miejsce 4 kwietnia. Krytyczne opinie wyrażali też niektórzy posłowie i senatorowie (głównie z PiS i LPR). PCC zarzucano, że firmy nie stać na wywiązanie się z umowy. Podkreślano również, że w trakcie procesu nie wzięto pod uwagę wiarygodności finansowej niemieckiej spółki. Pojawiły się także oskarżenia wobec Ciechu, który został wybrany na inwestora dla Zachemu i Sarzyny. Spółce zarzucano, że doprowadziła do pogorszenia się sytuacji finansowej Zachemu i w konsekwencji obniżenia jego wyceny. Ciech i PCC odrzuciły oskarżenia, jednak MSP zwróciło się do NIK o zbadanie prywatyzacji. Ta początkowo odmówiła. Ostatecznie prywatyzację WSCh bada i resort, i NIK.

Reklama
Reklama

Teoretycznie bliższy sukcesu jest Ciech, który ma już zgodę Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów na przejęcie Zachemu i Organiki-Sarzyny. W praktyce jednak o wszystkim zdecyduje MSP.

Z naszych informacji wynika, że kontrole ujawniły, iż w trakcie prywatyzacji popełniono błędy, które mogą skomplikować domknięcie transakcji.

Setki milionów z prywatyzacji

Pod koniec marca przedstawiciele Ciechu i Nafty Polskiej podpisali warunkowe umowy sprzedaży 80 proc. akcji

Organiki i Zachemu. Za akcje pierwszej firmy chemiczny Ciech miał zapłacić około

240 mln zł, a drugiej

Reklama
Reklama

- ponad 60 mln zł. Dodatkowo Ciech zobowiązał się do zainwestowania w Zachemie

około 178 mln zł, a w Sarzynie 130 mln zł. Tydzień po zawarciu umowy z Ciechem Nafta Polska podpisała wstępne porozumienie dotyczace sprzedaży ZAT i ZAK. Za 80 proc. akcji Kędzierzyna PCC miał zapłacić ponad 100 mln zł, a kolejne 360 mln zł

zobowiązał się zainwestować w ciągu pięciu lat. Taki sam pakiet akcji Tarnowa ma kosztować Niemców 365,8 mln zł. Inwestycje gwarantowane pochłoną 500 mln zł.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama