Bayer zarobił w II kwartale 452 mln euro, o 11 proc. więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. - Liczby nieco rozczarowały, jednak to, co cieszy, to fakt, że niedawne przejęcie Scheringa nie zaburzyło działalności firmy - mówi Davide Sciannimonaco, kierujący działem analityków inwestujących w papiery wartościowe w paryskim Societe Generale. Wczorajsze wyniki obejmują już skonsolidowany raport spółek z Leverkusen i Berlina. Na razie we wspólnych księgach uwzględniono jednak zaledwie jeden tydzień z działalności Scheringa.
Mimo zysku, koncern farmaceutyczny zapowiada zwolnienia. Pracę do 2009 r. straci nawet 1,5 tys. osób w pionie zajmującym się chemikaliami dla rolnictwa. Redukcje dotkną przede wszystkim północnoamerykańskie fabryki Bayera. - To rozsądna decyzja - uważa Silke Stegmann, analityk Landesbanku Rheinland Pfalz z Moguncji. Ekonomistka zgadza się z zarządem spółki, że lepiej inwestować w dochodowy dział leków, niż angażować się w produkcję środków ochrony roślin. Restrukturyzacja pozwoli zaoszczędzić do 300 mln euro rocznie.
Bloomberg, ftd.de