Reklama

Pięć procent w EADS na dobry początek

Zakup walorów koncernu EADS, producenta Airbusa, przez rosyjski Wniesztorgbank, nie jest zwykłą inwestycją. Rosjanie chcą sięgnąć po władzę w spółce - uważają analitycy. Prognozują również zwiźkszenie udziału banku w strukturze akcjonariatu firmy

Publikacja: 30.08.2006 08:35

Wniesztorgbank, kontrolowany przez państwo drugi co do wielkości bank rosyjski, prawdopodobnie kupił za miliard dolarów prawie 5 proc. akcji europejskiego koncernu lotniczego EADS - poinformował dziennik "Wiedomosti". Bank zaczął wykupywać walory spółki na początku czerwca. W ciągu kilku miesięcy Rosjanom udało się skupić w rękach 4,8 proc. papierów. Przedstawiciele Wniesztorgbanku nie chcą komentować sprawy. O nowym akcjonariuszu nie słyszały również władze EADS.

Europejscy właściciele

Głównym udziałowcem koncernu jest holding SOGEADE, w którym udziały mają rząd francuski i spółka Lagardere. W rękach Francuzów pozostaje 30 proc. walorów EADS. 22-proc. pakiet papierów posiada też niemiecka firma DaimlerChrysler. Aż 42,5 proc. walorów europejskiego koncernu lotniczego notowane jest na giełdach w Frankfurcie, Paryżu i Madrycie. Latem, kiedy rzekomo Wniesztorgbank kupował udziały EADS, akcje producenta samolotów przeżywały kryzys. W lipcu ich wartość spadła o 26 proc., a kapitalizacja w porównaniu z marcowym szczytem zwyżki obniżyła się o 43 proc. Osoba związana z rosyjskim bankiem uważa, że transakcja miała charakter ściśle rynkowy, ale Wniesztorgbank nie kupił akcji EADS dla spekulacji.

Chcą władzy

- Nie jest to zwykła inwestycja. Rosyjski bank kupił walory po to, aby w przyszłości powiększyć udziały w europejskim koncernie do rozmiaru, który pozwoli mu mieć wpływ na władze w spółce - stwierdził Denis Muszen, analityk z firmy maklerskiej Brokerkreditserwis.

Reklama
Reklama

Ze statutu EADS wynika, że aby zasiąść w radzie nadzorczej spółki, potrzebna jest zgoda niemieckiego DaimlerChryslera i francuskiego SOGEADE. - Sprawa zakupu kolejnych papierów EADS przez rosyjski bank może zostać poruszona na wrześniowym spotkaniu przywódców Francji, Niemiec i Rosji - uważa Konstantin Makienko z Centrum Analiz Strategii i Technologii.

Kwestia zakupu przez Rosjan akcji koncernu pojawiła się już w lutym ub.r. Wówczas kanclerz Gerhard Schroeder oświadczył, że Rosja powinna posiadać walory europejskiego potentata lotniczego. Nieoficjalnie wiadomo, że mowa była o sprzedaży 10-15 proc. pakietu akcji EADS. Miałoby to sprzyjać rozwojowi współpracy w tej dziedzinie. Obecnie europejska spółka posiada 10 proc. udziałów rosyjskiej firmy Irkut, produkującej myśliwce typu Suchoj. Koncern ma wejść w skład projektowanego holdingu, który będzie skupiał rosyjskich producentów samolotów.

Władze EADS

nic nie wiedzą

Banki, które są odpowiedzialne za rejestr akcjonariuszy EADS, mają obowiązek

informować władze firmy w razie kupienia przez jakikolwiek podmiot 5-proc.

Reklama
Reklama

pakietu akcji koncernu.

Według Gregora Kursela, przedstawiciela spółki, nic nie wiadomo o transakcji Wniesztorgbanku.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama