Zachowanie WIG20 w ostatnich pięciu miesiącach bardzo odbiega od tego, do czego przyzwyczaił inwestorów przebieg hossy w poprzednich latach. Z jednej strony, indeks blue chips notowany jest na tym samym poziomie, co przed siedmioma miesiącami. Szybki wzrost gospodarczy nie okazał się zachętą do kupowania akcji, a raczej został już zdyskontowany znacznie wcześniej. Z drugiej strony, tej średnioterminowej stagnacji towarzyszy wyjątkowo duża krótkoterminowa zmienność. Silne wahania nie zakończyły się wraz z majową wyprzedażą i późniejszym czerwcowym odbiciem. W poniedziałek - jeszcze przed wczorajszą zwyżką - 20-sesyjna stopa zwrotu z WIG20 spadła do minus 8,8 proc. W połowie lipca ta sama stopa przekraczała 20 proc. Tak silny spadek stopy zwrotu jak w tym okresie zanotowano ostatnio w maju i czerwcu, a wcześniej - jeszcze jesienię 2003 r., gdy zakończyła się pierwsza fala hossy. Mimo że dawno mamy za sobą majową panikę, to ryzyko inwestowania wcale nie maleje. Na rynku z wyjątkową zaciętością ścierają się przeciwstawne siły, a wynik tych starć udaje się na razie ustalić jedynie na kilka tygodni. To sytuacja zupełnie odmienna od tej sprzed roku, kiedy nie było wątpliwości co do trendu wzrostowego. Tyle tylko, że wówczas gospodarka dopiero się rozkręcała (w sierpniu 2005 r. roczny wzrost produkcji przemysłowej wyniósł 4,8 proc.), a potencjał dalszego wzrostu był spory. Obecnie dane o wzroście gospodarczym są bliskie wieloletnim rekordom, a to niestety oznacza, że są większe szanse na spowolnienie koniunktury, niż na jej przyśpieszenie.

I stąd właśnie wynika zastój na giełdzie.

Wygląda na to, że nawet jeśli wrzesień - podobnie jak w poprzednich dwóch latach - przyniesie wzrost notowań, to w długim terminie ta zwyżka wcale nie będzie musiała oznaczać przełomu. Być może uda się odrobić sierpniowe straty, ale takich nagłych zwrotów mieliśmy w minionych miesiącach już cztery. WIG20 musiałby od obecnego poziomu do końca września podskoczyć o 10 proc., byle zaledwie utrzymać roczną stopę zwrotu na obecnym poziomie, czyli ok. 30 proc.