Wczorajsza sesja na rynku obligacji nie zapisze się niczym specjalnym w pamięci inwestorów. Po optymizmie kupujących, zapoczątkowanym "gołębim" komentarzem RPP, nie zostało już ani śladu. Z drugiej strony, spadające ceny papierów nie zachęcają do sprzedaży tych, którzy nie zdążyli tego zrobić pod koniec zeszłego tygodnia. Ważną informacją, jaka napłynęła na rynek w trakcie trwania sesji, było podanie przez Ministerstwo Finansów wielkości podaży na najbliższym, środowym przetargu. Tym razem inwestorzy będą mogli kupić papiery nowej dwuletniej serii OK1208 za 1,8 mld zł wartości nominalnej. Nieliczne transakcje, do których dochodziło podczas trwania sesji, odbywały się z rentownościami: 4,93 proc. (obligacje dwuletnie OK0808), 5,46 proc. (pięcioletnie PS0511) oraz 5,63 proc. (dziesięcioletnie DS1015).
Z powodu przedłużonego weekendu w USA, międzynarodowe rynki obligacji poruszały się wczoraj w trendzie horyzontalnym, odpoczywając po ubiegłoty-
godniowych spadkach rentowności. Amerykańskie 10-letnie papiery przynoszą obecnie dochód 4,72 (proc.), a odpowiadające im wyemitowane przez rząd Niemiec - 3,75 proc.