Robert Wereda to nastźpca prawny upadłego Hydrocentrum. Firma ta była przed kilkoma laty podwykonawcą Mostostalu-Export przy budowie oczyszczalni ścieków dla Spółki Wodnej Kapuściska w Bydgoszczy.
Część uznają, ale nie płacą
R. Wereda dochodzi od Mostostalu Export zapłaty przeszło 2,2 mln zł. Na tę kwotę składa się m.in. 564,5 tys. zł, które giełdowa spółka zobowiązała się uregulować w ramach ugody zawartej w ubiegłym roku z Hydrocentrum. Tej sumy Mostostal nie kwestionuje, chociaż dotychczas jej nie spłacił. - W grudniu ubiegłego roku zawarto z panem Weredą umowę, że ta kwota razem z należnymi odsetkami zostanie zapłacona przez ME w terminie 5 dni od otrzymania jej od inwestora. Do dziś kaucja gwarancyjna nie została nam jednak zwrócona i żądania od nas są przedwczes-ne - argumentuje Michał Ski-pietrow, prezes Mostostalu Export.
Główny spór dotyczy zapłaty pozostałych ponad 1,67 mln zł, których giełdowa spółka nie uznaje. Jest to część przypadająca na Hydrocentrum z ponad 15,1 mln zł, które Mostostalowi udało się wywalczyć od SW Kapuściska w ramach waloryzacji kontraktu.
Pora na prokuratora