Reklama

Drozapol-Profil chce pieniędzy z giełdy

Bydgoskie przedsiębiorstwo po raz drugi chce pozyskać pieniądze z emisji akcji. Będzie prawo poboru, ale o walorach za złotówkę nie ma mowy

Publikacja: 07.09.2006 07:29

Spółka handlująca stalą na 16 października zwołała NWZA. Zajmie się ono wnioskiem zarządu w sprawie emisji akcji serii E. Jeżeli uchwała zostanie przegłosowana, kapitał zakładowy wzrośnie prawie dwukrotnie. Teraz wynosi 19,99 mln zł, a docelowo zwiększy się o maksymalnie 20 mln zł.

Dwa etapy emisji

Najpierw spółka chce wypuścić 9,99 mln akcji z prawem poboru. Na dwie "stare" akcje przypadnie jeden nowy walor. - Pilnie potrzebujemy pieniędzy na rozwój. Skala działalności handlowej i produkcyjnej Drozapolu wciąż rośnie. Poziom należności przewyższa poziom zobowiązań i środków obrotowych nie wystarcza na dalszy wzrost sprzedaży - mówi Grzegorz Dołkowski, wiceprezes przedsiębiorstwa. Do emisji mogłoby dojść na przełomie lat 2006 i 2007. Część pieniędzy firma przeznaczy też na zwiększenie liczby placówek handlowych. Teraz ma ich trzynaście, a w I kwartale 2007 r. chciałaby mieć około dwudziestu. Czy powstanie też więcej obiektów takich jak zbrojarnia w Bydgoszczy czy centrum przetwórstwa stali w Ostrowcu Świętokrzyskim? - Na razie nie chcemy mówić o szczegółach, dopóki rada nadzorcza nie zatwierdzi celów emisji - mówi G. Dołkowski.

Zarząd Drozapolu uzyska uprawnienia do podnoszenia kapitału zakładowego w ramach kapitału docelowego. Do końca września 2009 roku będzie mógł wyemitować maksymalnie 10 mln walorów. Ta pula zarezerwowana będzie głównie na przejęcia. Mimo dotychczasowego braku rezultatów, Drozapol nie rezygnuje z planów budowy grupy kapitałowej. Oprócz negocjacji z Cynk-Malem zarząd prowadzi "bardzo wstępne" rozmowy z dwiema innymi firmami.

Nie będzie akcji za złotówkę

Reklama
Reklama

Podjęcie uchwał w październiku będzie czystą formalnością. Prezes Wojciech Rybka z żoną, dzięki uprzywilejowaniu akcji, kontrolują prawie 83 proc. głosów na walnym zgromadzeniu. Wartość nominalna papierów Drozapolu wynosi 1 zł. - Mimo panującej mody, na pewno nie sprzedamy papierów po cenie równej wartości nominalnej. Zapewne będzie ona niższa od rynkowej. Przewidujemy też możliwość obrotu prawami poboru - mówi G. Dołkowski.

Drozapol debiutował na giełdzie w grudniu 2004 roku. W pierwszej publicznej ofercie spółka sprzedała 4 mln akcji. Cena emisyjna wynosiła 3,2 zł. Papiery cieszyły się sporym wzięciem - redukcja w transzy małych inwestorów sięgnęła 90 proc., a dużych - 16 proc. dla uczestników budowy księgi popytu i 32 proc. dla pozostałych.

Dużym zainteresowaniem papiery cieszą się teraz na giełdzie. Po publikacji projektów uchwał kurs wzrósł o 2,3 proc., do 8,6 zł. To historyczny rekord. Po debiucie giełdowym cena walorów Drozapolu wynosiła zazwyczaj poniżej 4 zł. Tymczasem od końca sierpnia, czyli odkąd spółka podała informację o przygotowywaniu kolejnej emisji, papiery podrożały już o 90,7 proc.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama