Idiom - stały związek wyrazowy, właściwy danemu językowi i nieprzetłumaczalny na inny. Przytaczam definicję, ponieważ za niepokój ministerstwa skarbu odpowiedzialny jest kot.
Otóż Joyce Deriga, członkini zarządu PZU, mówiąc na przesłuchaniu przed Trybunałem Arbitrażowym "There were three ways to skin this cat", miała na myśli, że są trzy sposoby rozwiązania problemu (chodziło o spór między resortem skarbu a Eureko w sprawie kontroli nad PZU). Ministerstwo skarbu definicji idiomu widać nie zna, bo zrozumiało, że Deriga chce "obedrzeć kota (czyli PZU) ze skóry". Resort oświadcza na swojej stronie internetowej, że z całą mocą kota będzie bronił, co więcej, o obronę kota wystąpił również do szefa rady nadzorczej PZU - ma on objąć szczególnym nadzorem poczynania rzekomej pogromczyni zwierząt. Ani w statucie spółki, ani w kodeksie spółek handlowych wzmianek o kotach się nie doszukałem. Mam nadzieję, że nie jest to ostatnia inicjatywa resortu. Oczekuję, że z równą troską zostaną potraktowane psy, chomiki i rybki akwariowe.
Ponieważ specjalistą od idiomów nie jestem, zapytałem tłumacza, czy słowa Derigi mają jakiekolwiek negatywne zabarwienie. Roześmiał się serdecznie, po czym wyraził opinię, czego potrzeba ministerstwu skarbu (opinia nie nadaje się do przytoczenia). Nie wierzę, by oświadczenie trafiło na stronę internetową ministerstwa przez pomyłkę. Większość ludzi uwierzy, że Eureko chce obedrzeć ze skóry PZU.
Resort skarbu nie tak dawno zarzucał Eureko czarny PR. A kto tak naprawdę go prowadzi? Ministerstwo zamiast zyskać poparcie w walce o PZU, narobi sobie tylko wstydu.