Mniejszościowi akcjonariusze producenta kosmetyków z Łodzi tylko w minimalnym stopniu odpowiedzieli na wezwanie Toruńskich Zakładów Materiałów Opatrunkowych. To największy inwestor Polleny, kontrolujący ponad 60 proc. głosów. Chciał skupić resztę papierów i mieć 100 proc. Jak poinformował pośredniczący w wezwaniu DM PKO BP, łącznie złożono zapisy na sprzedaż nieco ponad 280 tys. akcji zwykłych na okaziciela. Kapitał zakładowy Polleny dzieli się na ponad 2,8 mln papierów, z czego część jest uprzywilejowana co do głosu w stosunku 1 do 5. TZMO oferowało 17 zł za akcje na okaziciela i 18 zł za uprzywilejowane walory imienne.

Była to już trzecia próba przejęcia reszty walorów giełdowej spółki, którą podjęło przedsiębiorstwo z Torunia. W zeszłym roku TZMO przejęły sprzedaż, dystrybucję i księgowość Polleny. W czerwcu zdominowana przez największego akcjonariusza rada nadzorcza powołała nowego prezesa Witolda Bieleckiego, który popierał plany TZMO. Średnia rynkowa cena akcji Polleny z ostatnich 6 miesięcy poprzedzających wezwanie wyniosła 14,05 zł. Tymczasem od początku miesiąca, czyli już po wezwaniu, kurs tylko raz zszedł poniżej 16,7 zł.