"Firmy bardzo wyraźnie zwiększyły inwestycje, które oparte są o dobra sprowadzane z zagranicy. Zaś wzrost wynagrodzeń i niższe bezrobocie przyczyniają się do zwiększonego popytu zgłaszanego przez konsumentów, również na towary importowane" - dodał.
Zdaniem ekonomistów Banku BPH, spory deficyt mógł być również spowodowany lipcową suszą.
"Mając na względzie duży wzrost importu, spodziewamy się, bilans eksportu w stosunku do importu w III kw. 2006 również będzie negatywny na niekorzyść eksportu" - napisali w komentarzu do danych.
Piotr Kalisz z Banku Handlowego podkreśla natomiast, że mimo niespodziewanego wzrostu deficytu, sytuacja ekonomiczna w Polsce cały czas jest bardzo dobra, a wzrost deficytu na rachunku obrotów bieżących może być wynikiem jednorazowym.
"Nasze prognozy wskazują, że 12-to miesięczny C/A w 2006 ukształtuje się na poziomie 1,8% PKB" - napisał Kalisz w komentarzu.