Centrala związków zawodowych CGT, największa we francuskiej energetyce, przeprowadziła wczoraj dwie akcje strajkowe w proteście przeciwko wspieranej przez rząd fuzji Gaz de France i Suezu.
Do strajku przystąpiło 16,5 proc. pracowników Electricite de France, co spowodowało zmniejszenie zdolności produkcyjnych spółki o 4,5 tys. megawatów. Ten protest miał charakter solidarnościowy. W Gaz de France strajkowało 20,5 proc. załogi, co jednak nie miało wpływu na dostawy gazu dla klientów, jak zapewniła rzeczniczka spółki. Pracownicy Suezu nie wzięli udziału we wczorajszym proteście, gdyż wszystkie związki zawodowe działające w tej firmie poparły projekt fuzji. Gaz de France jest przedsiębiorstwem państwowym, Suez prywatnym.
Związkowcy protestują przeciwko fuzji dlatego, że po połączeniu zatrudnieni w Gaz de France utracą przywileje przysługujące pracownikom sektora publicznego. CGT i opozycyjni politycy nie chcą dopuścić do fuzji także z tego powodu, że, ich zdaniem, powstała w wyniku tego połączenia firma będzie mogła po zmniejszeniu udziału państwa zostać przejęta przez każde inne przedsiębiorstwo, także zagraniczne.
Bloomberg