Już drugi tydzień mamy do czynienia z rynkiem bez wyraźnego trendu. USD/PLN w ciągu całego dnia praktycznie nie zmienił swoich notowań i oscylował wokół 3,1300. Delikatna przewaga sprzedających EUR/PLN zagranicznych inwestorów powoli obniżała ten kurs do czasu, gdy ogłoszone słabsze dane o bilansie płatniczym (deficyt obrotów bieżących w lipcu wyniósł 794 mln euro wobec 160 mln euro nadwyżki w czerwcu) doprowadziły go do poziomu otwarcia. Osłabienie złotego nie trwało jednak zbyt długo. Do końca dnia euro do złotego nieznacznie spadło do dolnej bariery kanału trendowego w okolice 3,9700 i tuż powyżej niego zakończyło sesję. Dużo gorsze dane z USA (o deficycie handlowym) nie wpłynęły znacząco na kurs EURUSD, który obniżył się z poziomu otwarcia 1,2722 do 1,2685.

Najbliższe tygodnie na naszym rynku upłyną pod znakiem targów koalicjantów o pieniądze w budżecie 2007, gdzie zwycięstwo PiS będzie odebrane pozytywnie - natomiast zwiększenie deficytu według Samoobrony i LPR, może zaowocować znacznym osłabieniem złotego.