Reklama

W zarządzie KGHM pojawi się opozycja

Za miesiąc poznamy nowego członka zarządu miedziowego koncernu. Będzie to człowiek kojarzony z polityczną lewicą. Czy będzie konflikt?

Publikacja: 14.09.2006 07:26

W poniedziałek w lubińskim koncernie rozpocznie się zbieranie poparcia dla kandydatów, którzy wystartują w wyborach na członka zarządu. Zwycięzca na pewno będzie osobą kojarzoną z lewicą. Będzie stanowił jedyną opozycję dla pięcioosobowego zarządu, który jest łączony z Prawem i Sprawiedliwością.

Wybory już rozstrzygnięte

Kto zostanie nowym członkiem zarządu miedziowej firmy? Oficjalnie nie wiadomo, ale praktycznie sprawa jest już rozstrzygnięta. Wspólnych kandydatów wystawią cztery związki zawodowe, w tym największy - Związek Zawodowy Pracowników Przemysłu Miedziowego (ZZPPM). W sumie cztery organizacje grupują grubo ponad 50 proc. członków załogi lubińskiej firmy. - Żeby wyborcy mieli możliwość wyboru, to wystawimy dwóch-trzech kandydatów. Wygra najlepszy. Dodam, że wszyscy doskonale znają spółkę - mówi Ryszard Zbrzyzny, przewodniczący ZZPPM oraz poseł Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Aby zostać kandydatem na członka zarządu KGHM, trzeba zebrać ponad 3 tys. głosów. Wybory odbędą się 18-19 października.

Co może członek zarządu?

Czy członek zarządu z ramienia pracowników nie będzie marginalizowany przez pozostałe osoby z menedżmentu? - Nie. Każda uchwała zarządu musi być bowiem podpisana przez przedstawiciela załogi. W dodatku marginalizacja operacyjna jednego z członków zarządu byłaby nie do przyjęcia w tak transparentnej giełdowej firmie, jak KGHM - uważa R. Zbrzyzny. Nie wiadomo, jaką funkcję będzie pełnił przedstawiciel załogi. - Na to jest jeszcze za wcześnie - stwierdziła Alina Urban, rzecznik prasowy firmy.

Reklama
Reklama

Konflikt czy współpraca?

- KGHM to spółka oparta na modelu niemieckim, w którym nie tylko dawcy kapitału mają możliwość zarządzania spółką czy też nadzorowania, ale i interesariusze, jakimi są pracownicy. Czy w KGHM współpraca obecnego zarządu z nowym członkiem będzie oparta na dyskusji i wspólnym poszukiwaniu rozwiązań czy też skończy się na wyniszczającym konflikcie, odbijającym się na poziomie zarządzania firmą. Bardziej prawdopodobny wydaje mi się drugi scenariusz. Tym bardziej że zarząd przymierza się do rozmów z załogą w sprawie zmian zasad zatrudnienia - komentuje Andrzej Powierża, analityk BDM PKO BP. Dzisiaj zarząd spotyka się z przedstawicielami załogi w sprawie zmiany warunków pracy. Przypomnijmy, że kierownictwo chce, aby wynagrodzenia były m.in. uzależnione od koniunktury na rynku miedzi.

Ryszard

Zbrzyzny, przewodniczący najliczniejszego związku zawodowego w KGHM

i poseł SLD, nie uważa,

że członek

Reklama
Reklama

zarządu

wybrany przez pracowników będzie

odgrywał

trzeciorzędną rolę

w zarządzaniu firmą.

fot. reporter

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama