Reklama

Wojciech Mądalski nie jest już prezesem Netii

Paweł Karłowski od wczoraj pełni obowiązki prezesa zarządu giełdowej Netii. Rada nadzorcza przyjęła rezygnację Wojciecha Mądalskiego. Choć zmianę przepowiadano od pewnego czasu, kurs Netii stracił 1,5 proc.

Publikacja: 15.09.2006 07:49

Wojciech Mądalski, który przez ostatnie cztery lata kierował firmą telekomunikacyjną, na rok przed upływem kadencji zrezygnował ze stanowiska. Spółka poinformowała o tym w komunikacie przed środową sesją.

Akcje Netii zaczęły i zakończyły dzień spadkiem notowań. Na otwarciu straciły 1 proc. Ostatecznie na zamknięciu sesji za akcję alternatywnego operatora płacono 4,7 zł, o 1,5 proc. mniej niż dzień wcześniej.

Z przyczyn osobistych?

W. Mądalski nie chciał z nami rozmawiać o przyczynach rezygnacji. Pracowników poinformował, że pozostanie przewodniczącym rady nadzorczej P4, czyli firmy, która w przyszłym roku ma wejść ze swoimi usługami na rynek telefonii komórkowej. 70 proc. kapitału P4 należy do islandzkiego funduszu Novator, a 30 proc. do Netii. Novator kupił też mniejszościowy, ale dający kontrolę, pakiet akcji Netii. Płacił za papiery sporo więcej niż są dzisiaj warte.

- Motywy rezygnacji prezesa Mądalskiego są natury osobistej - poinformowała agencję Reuters rzeczniczka Netii Jolanta Ciesielska. Jednak zmianę na stanowisku prezesa Netii przepowiadano mniej więcej od początku tego roku. Rynek najgłośniej spekulował na ten temat, gdy spółka opublikowała wyniki za I kwartał. Okazały się słabsze niż prognozowali analitycy z biur maklerskich. Dodatkowo, prezes Mądalski poinformował wtedy, że firma rozpoczyna inwestycje w sieć w technologii WiMax, obniżą się jej marże, a cały rok zamknie stratą netto. Nie ukrywał też, że strategia rozwoju grupy przez przejęcia przedsiębiorstw z branży, której był autorem, nie przyniosła oczekiwanych efektów. Netii nie udało się kupić żadnego większego operatora stacjonarnego (Telefonii Dialog, Energisu czy Tel-Energo), a wynik wyborów parlamentarnych przekreślił szansź na przejęcie telekomunikacyjnych aktywów od Skarbu Państwa.

Reklama
Reklama

Po rezygnacji W. Mądalskiego rada nadzorcza Netii powierzyła pełnienie obowiązków prezesa Pawłowi Karłowskiemu, który od marca tego roku jest członkiem zarządu spółki. Netia podała, że przy podejmowaniu decyzji o wyborze nowego prezesa rada będzie kierowała się m.in. opinią firmy rekrutacyjnej. P. Karłowski będzie jednym z kandydatów.

P.o. prezesa

z Deutsche Telekom

P.o. prezesa Netii ma 41 lat. Ukończył Politechnikę Szczecińską, na której obronił pracę magisterską z elektrotechniki. Zanim zaczął pracować dla Netii, był dyrektorem generalnym T-Systems Polska, spółki z grupy Deutsche Telekom świadczącej m.in. usługi integracji systemów IT czy obsługi sieci teleinformatycznych.

Wcześniej (od 1991 roku) P. Karłowski był związany z koncernem AT&T/Lucent Technologies, gdzie odpowiadał najpierw za sprzedaż, potem za obsługę kluczowych klientów. Był też w tej korporacji dyrektorem sprzedaży dla segmentu telefonii komórkowej w Europie Środkowo-Wschodniej. W. Mądalski, postrzegany jako bliski współpracownik prezes banku CA IB Alicji Kornasiewicz (przewodniczy radzie Netii), zaczął kierować Netią we wrześniu 2002 r. Wcześniej, w latach 90., zarządzał m.in. firmą cukierniczą E. Wedel i Pepsico Foods International Poland. W latach 1998-2001 kierował Horteksem, a w 2002 r. był dyrektorem zarządzającym w grupie Carlsberg.

Kontrolujący Netię fundusz

Reklama
Reklama

Novator

kupował

jej akcje po 6,15 zł.

5 września Deutsche

Bank wycenił papier na 3,3 zł

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama