Łukoil, największa rosyjska spółka naftowa, prawdopodobnie będzie pierwszą firmą energetyczną z tego kraju, której papiery dłużne otrzymają od agencji ratingowej Standard & Poor?s ocenę na poziomie inwestycyjnym. To rezultat znaczącej poprawy sytuacji finansowej spółki, oczywiście w wyniku wysokich cen ropy naftowej.

Rosyjska produkcja ropy w ciągu minionych ośmiu lat wzrosła o ponad 50 proc., a cena jej podstawowego gatunku ponaddwukrotnie. I to, zdaniem S&P, przemawia za podniesieniem ratingu. Jednocześnie rosyjskie spółki mają do czynienia z wysoką inflacją i grożą im politycznie motywowane audyty podatkowe czy procesy, co potwierdza niedawny pozew ministerstwa zasobów naturalnych mający na celu wstrzymanie projektu Sachalin-2, prowadzonego przez Royal Dutch Shell. Agencja zwraca też uwagę, że przed podniesieniem ratingu zarząd Łukoilu powinien wyjaśnić plany akwizycji i zobowiązać się do "znaczącego" obniżenia zadłużenia.

Na początku września S&P podniósł do poziomu inwestycyjnego ocenę zadłużenia Rosji w obcych walutach, a jedyną tamtejszą spółką o ratingu BBB- jest Norylski Nikiel, największy na świecie producent niklu i palladu.

Bloomberg