"Będziemy mieć lepsze wyniki niż obecnie prognozowane, kiedy umowa z Emfeszem wejdzie w życie" - powiedział Buczkowski w poniedziałek na spotkaniu prasowym, zaznaczając, że opublikowana w poniedziałek rano prognoza nie uwzględnia podpisania umowy z węgierskim dostawcą.
Wiceprezes nie podał, o ile mogą być wówczas lepsze wyniki, podkreślił jedynie, że koszty pozyskania gazu spadną. "Cena będzie niższa od płaconej obecnie według taryfy PGNiG" - powiedział.
Wyjaśnił, że ZA Puławy zapłacą Emfeszowi za gaz według zastosowanej po raz pierwszy formuły cenowej, opartej na cenach produktów ropopochodnych lub według ceny taryfowej PGNiG pomniejszonej o określony w umowie Puławy-Emfesz procent.
"Będziemy płacić niższą z tych dwóch wartości" - podkreślił.
Buczkowski podtrzymał, że Puławy liczą na to, iż dostawy gazu od Emfeszu, stanowiące maksymalnie 25% zużycia Puław, uda się rozpocząć realnie w czwartym kwartale br.