"Rozważamy przeprowadzenie akwizycji w sektorze nawozowym, w krajach w których jest dostęp do taniego gazu" - powiedziała Iwanejko w poniedziałek na spotkaniu dziennikarzami.
Prezes dodała, że na razie trudno mówić o konkretnych projektach, jednak firma przygląda się potencjalnym celom, m.in. w Nigerii i Australii.
W sektorze nawozowym nie należy się raczej spodziewać akwizycji w Europie, zwłaszcza zachodniej, w której jest bardzo drogi gaz. "Z kolei np. Rosja [w której gaz jest tani - przyp. ISB] nie wchodzi w rachubę bez wsparcia państwa" - dodała.
Iwanejko poinformowała, że Puławy liczą na to, że w naszym regionie w najbliższym czasie pojawią się interesujące cele w branży chemicznej, którą firma jest bardziej zainteresowana niż nawozami. "Czekamy na okazje. Na przykład takie, jak sprzedaż przez Orlen aktywów spoza core biznesu w Czechach" - powiedziała.
Dodała, że jeśli firma PCC nie kupi zakładów azotowych w Tarnowie i Kędzierzynie, Puławy mogłyby być zainteresowane. "Tarnów by nam pasował" - stwierdziła prezes.