Reklama

Nowa strategia Unimilu będzie bardzo agresywna

Wytwórca prezerwatyw chce przejmować firmy z branży. Dokładne plany ogłosi w grudniu, lecz już teraz negocjuje warunki ewentualnych zakupów

Publikacja: 19.09.2006 08:18

Dowiedzieliśmy się, że Unimil, największy w Polsce producent prezerwatyw, pracuje nad nową strategią. Ma być ukończona jeszcze w tym roku. Jej elementem mają być przejęcia firm z branży w Europie i poza nią.

Unimil rakietą?

- Akcjonariusze nie chcą powolnego, organicznego rozwoju. Interesuje ich skokowy wzrost przychodów i zysków - mówi Grzegorz Winogradski, prezes Unimilu. Właścicielami walorów producenta prezerwatyw, którzy liczą na znaczne zwiększenie skali działania spółki, są prawdopodobnie Maciej Zientara i Daria Duda. Na przełomie drugiego i trzeciego kwartału zwiększyli liczbę posiadanych akcji łącznie do około 20 proc. Pierwszy z akcjonariuszy wraz z bratem oraz przedstawiciel Darii Dudy, żony prezesa giełdowego PKM Duda, zasiadają w sześcioosobowej radzie nadzorczej, wybranej parę tygodni temu. Jej pierwsze posiedzenie odbyło się w zeszły wtorek. Zaraz po spotkaniu nadzorców z zarządem Unimil zaczął prace nad nową strategią. O tym, że taka powstanie, "Parkiet" informował jako pierwszy już przed miesiącem. Jakie są jej założenia?

Idą na zakupy

Prezes Unimilu nie ukrywa, że firma zacznie przejmować innych producentów prezerwatyw, by zadowolić głównych akcjonariuszy. - Najbardziej chodzi nam o kanały zbytu, ponieważ posiadamy niewykorzystane moce produkcyjne - dodaje Grzegorz Winogradski. Czy spółka będzie chciała odkupić na przykład markę Durex od angielskiego SSL (ma także markę Scholl), z którego fabryk pochodzi co piąta prezerwatywa sprzedawana na świecie? - Na razie raczej nie, bo mamy za małe możliwości finansowe - odpowiada prezes Winogradski. Jego zdaniem, w Europie Zachodniej oraz Ameryce Północnej i Południowej działa około stu wytwórców prezerwatyw. Większość z nich to małe i średnie spółki. To ich zakupem zainteresowany jest Unimil. - Prowadzimy już rozmowy w tej sprawie - potwierdza Grzegorz Winogradski. - Jeszcze jest jednak za wcześnie, by podawać konkretne nazwy firm, o których przejęcie się staramy. To mogłoby utrudnić negocjacje - dodaje prezes Unimilu. G. Winogradski wyleciał wczoraj do Niemiec. Czy tylko po to, by poznać nowego dyrektora sprzedaży Condomi (firma zależna) na tamtejszym rynku? - Nie tylko - ucina prezes.

Reklama
Reklama

Szef giełdowej spółki zapewnia, że główni akcjonariusze przedsiębiorstwa zobowiązali się do sfinansowania nowych projektów. - Najpierw wykorzystamy jednak kredyty bankowe i własne środki - mówi prezes.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama