Inwestorzy finansowi giełdowego producenta słodyczy chcą mieć swojego przedstawiciela w radzie nadzorczej. Fundusze z grupy BPH, które łącznie kontrolują ponad 10 proc. kapitału zakładowego Wawelu, zażądały zwołania walnego zgromadzenia. W porządku obrad mają się znaleźć zmiany w RN.
Do tej pory fundusze nie miały nigdy swojego oficjalnego przedstawiciela w organie nadzorczym Wawelu. Nieoficjalnie wiadomo było jednak, że o ich interesy dba Andrzej Szwarc. Ostatnio sprzedał część akcji Wawelu. To skłoniło fundusze do zmiany polityki wobec spółki. Instytucje związane z BPH porozumiały się w tej sprawie jeszcze przed czerwcowym zwyczajnym walnym zgromadzeniem spółki. Poinformowały wtedy w komunikacie, że ich kandydatem do rady będzie Michał Suflida. Propozycja ta nie została jednak zaakceptowana przez WZA. Z nieoficjalnych informacji wynika, że przeciwny był główny akcjonariusz giełdowej spółki - WIK, kontrolowany przez Hosta International. Inwestor uznał, że o proponowanych zmianach dowiedział się ze zbyt małym wyprzedzeniem.
Fundusze nie zrezygnowały z planów i teraz chcą zwołania kolejnego zgromadzenia. Ich kandydatem do rady znów będzie prawdopodobnie Michał Sulfida. Miałby mieć status członka niezależnego.
Do WIK-u należy dziś 48,3 proc. kapitału Wawelu. Ponad 10 proc. kontroluje BPH TFI. Po 6 proc. mają fundusze związane z Commercial Union.