Reklama

Licznik zaczyna bić, a regulator szykuje karę

To jest już pewne - Urząd Komunikacji Elektronicznej nałoży na Telekomunikację Polską karę za nieświadczenie usługi hurtowej sprzedaży abonamentu

Publikacja: 19.09.2006 08:57

Urząd Komunikacji Elektronicznej wszczął wczoraj postępowanie o nałożenie kary na Telekomunikację Polską. Spółka w wyznaczonym przez regulatora terminie nie zaczęła świadczyć usługi hurtowej sprzedaży abonamentu (WLR) na rzecz Tele2 Polska.

Kara za 2-3 tygodnie

Wprowadzony lipcu br. WLR miał umożliwić szybszą liberalizację rynku telefonii stacjonarnej. Zgodnie z decyzją UKE, TP miała dwa miesiące na wdrożenie usługi. Termin minął w ubiegły czwartek. Kilka dni wcześ-niej spółka informowała, że nie jest w stanie wywiązać się z tego zobowiązania i potrzebuje ośmiu miesięcy na przygotowania. - Postępowanie zakończymy za 2-3 tygodnie - mówi Anna Streżyńska, prezes UKE. Dodaje, że urząd nie ma innego niż kara sposobu na zmuszenie spółki do wykonania jego decyzji. Już w poprzednim tygodniu ostrzegała, że może sięgnąć nawet po maksymalny wymiar kary - 3 proc. ubiegłorocznych przychodów TP - co oznaczałoby kwotę ponad 300 mln zł. Zdania nie zmieniła.

Regulator traktuje sprawę priorytetowo. Wprowadzenie WLR było jednym z głównych punktów programu A. Streżyńskiej. Według niej, miało umożliwić operatorom alternatywnym konkurowanie z TP i przyczynić się do spadku cen. Teraz to wszystko oddala się w czasie.

Już 10 mln zł dziennie

Reklama
Reklama

Jednak to nie koniec problemów TP. Od dziś nad spółką będzie wisiało widmo odszkodowań dla Tele2 za nierealizowanie decyzji regulatora. Zgodnie z nią, każdy nieprzeniesiony klient będzie kosztował operatora jeden tysiąc zł dziennie. Dodatkowe 100 tys. zł spółka będzie musiała uiszczać za fakt nieświadczenia usługi. Ponieważ do tej pory Tele2 przekazała wnioski od 10 tys. klientów, daje to już kwotę 10 mln zł za jeden dzień zwłoki. Z każdym kolejnym klientem odszkodowanie będzie rosło.

- Kolejne wnioski, które otrzymujemy od klientów, na bieżąco będą trafiały do Telekomunikacji Polskiej - zapowiada Karol Wieczorek, rzecznik Tele2 Polska. Dodaje, że celem spółki nie jest uzyskanie jak największego odszkodowania, tylko jak najszybsze rozpoczęcie świadczenia usługi. - Wstrzymamy się z wystąpieniem o wypłatę kar umownych. Uczynimy to, gdy będziemy mieli pewność, że TP uporczywie nie realizuje decyzji regulatora - mówi. Ponieważ kara jest umowna, to Telekomunikacja może odmówić jej zapłaty. Wówczas Tele2 będzie musiała starać się w sądzie o nakaz egzekucji.

Regulator skontroluje

Według K. Wieczorka, operator poprosił także UKE o wszczęcie kontroli, która ma wyjaśnić, dlaczego TP nie jest przygotowana do świadczenie usługi WLR. A. Streżyńska wyjaśnia, że prawo nie pozwala rozpoczynać kontroli na wniosek operatora. Nie oznacza to, że TP uniknie kontroli. Będzie ona przeprowadzona w ramach postępowania urzędu.

Hurtowa sprzedaż abonamentu umożliwi operatorom, którzy nie posiadają dostatecznie rozbudowanej infrastruktury, oferowanie całego pakietu usług stacjonarnych, a nie tylko samych połączeń telefonicznych wykonywanych przez prefiks. O WLR starają się także: Polkomtel, Dialog, Premium Internet i GTS Energis.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama