"Dane z lipca i sierpnia istotnie przybliżyły moment podwyżki (stóp). Październik może być odpowiednim momentem na pierwszy ruch z naszej strony. Październik będzie bardzo ważny" - powiedział w wywiadzie dla Agencji Reutera Filar.
"Dotychczas panowało przekonanie, że Rada ma dużo czasu na analizy, obserwacje, zanim dokona pierwszej podwyżki stóp procentowych. Ale po danych za lipiec i sierpień, to się zmieniło. Czas na spokojną obserwację znacząco się skrócił. A dane w październiku zapewne pokażą, że ten czas skrócił się jeszcze bardziej" - dodał.
W przyszłym miesiącu Rada pozna nową projekcję inflacyjną, która zdaniem Filara pokaże iż inflacja przyspieszy bardziej niż mówi to lipcowa projekcja, zakładająca powrót inflacji do celu 2,5 procent w końcy 2007 roku. "Wracamy szybkimi krokami do celu. Kolejna projekcja pokaże już zupełnie inny punkt startowy niż to miało miejsce w lipcu. Nie tylko będzie zawierała wyższą inflację bieżącą, ale też bazową, wyższe ceny usług, dóbr konsumpcyjnych, inwestycje. Pokaże najprawdopodobniej wyższą ścieżkę inflacji" - powiedział Filar. "Bilans czynników kształtujących inflację przesuwa się w górę. Wszystko na to wskazuje. Ma to już miejsce od wielu miesięcy, natomiast teraz ten proces uległ
zintensyfikowaniu" - dodał.
Filar zauważył, że przyspieszający ostatnio wzrost zatrudnienia, który osiągnął rekordowe tempo od początków tranformacji gospodarczej w 1990 roku, w połączeniu z dużą skalą emigracji zarobkowej stwarza zagrożenie, że presja płacowa będzie się nasilać. A to może oznaczać ryzyko wystąpienia efektów drugiego rzędu, to znaczy wzbudzić żądania wyższych płac i spowodować dalszy wzrost cen.