"Głównym powodem, dla którego produkcja przemysłowa nieco zwolniła w sierpniu, była niższa produkcja samochodów. Jednocześnie sierpniowe dane potwierdzają, że wzrost gospodarczy w III kwartale będzie przyzwoity" - napisali ekonomiści Banku BPH w komentarzu do danych.
Analitycy Capital Management Poland podkreślają, że wskaźnik inflacji w przemyśle pokazuje, iż wcześniej mieliśmy do czynienia z szokiem podażowym.
"Presja inflacyjna w przemyśle, choć nadal jest na wysokim poziomie, to w sierpniu straciła nieco swój impet" - ocenia Andrzej Dziewięcki z Capital Management Poland.
"Potwierdza to tezę, że sierpniowy wzrost inflacji konsumenckiej był efektem sezonowym, na który miały wpływ głównie czynniki podażowe" - czytamy dalej w komentarzu.
Ekonomiści Danske Banku podkreślają, że wtorkowe dane nie dają przyczynku dla "jastrzębi" z RPP do podwyżek stóp procentowych w najbliższym czasie.