Optimus złoży dziś odwołanie od decyzji Komisji Papierów Wartościowych i Giełd, która wykluczyła spółkę z GPW (od 1 grudnia br.). Oznacza to, że notowania akcji Optimusa prawdopodobnie pozostaną zawieszone do czasu rozpatrzenia wniosku spółki.
W reakcji na postanowienie komisji giełda zawiesiła notowania walorów producenta komputerów do 20 września. Zapowiedziała przy tym, że przedłuży ten termin do czasu podjęcia ostatecznej decyzji przez komisję. Do zamknięcia tego numeru "Parkietu", zarząd GPW nadal obradował. Odwołanie Optimusa będzie rozpatrywała już Komisja Nadzoru Finansowego. - Złożymy na czas odwołanie od decyzji KPWiG - zapowiada Piotr Lewandowski, prezes Optimusa. - Zależy nam, żeby nowy urząd nadzoru finansowego jak najszybciej rozpatrzył nasz wniosek. Bardzo liczymy na to, że Optimus nadal pozostanie spółką giełdową. Ponad 50 proc. akcjonariuszy firmy to drobni inwestorzy, którzy najbardziej stracą w przypadku negatywnej decyzji komisji - dodaje prezes.
KPWiG ukarała spółkę za naruszenia obowiązków informacyjnych, związanych z podwyższeniem kapitału w drodze prywatnej emisji. Akcje spółki objął po złotówce Michał Dębski, stając się tym samym największym udziałowcem Optimusa. O transakcji rynek dowiedział się z miesięcznym opóźnieniem. Postanowienie komisji wzbudziło liczne kontrowersje. Protestuje m.in. Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych oraz Stowarzyszenie Emitentów Giełdowych, które domagało się jak najszybszego ustalenia, kto był winien zaistniałej sytuacji. Sprawą Optimusa zajmuje się m.in. Centralne Biuro Śledcze i sąd. Przewodniczący KPWiG złożył apelację od decyzji sądu rejestrowego o podwyższeniu kapitału w spółce. Swój pozew złożyli także prawnicy Zbigniewa Jakubasa, do niedawna największego udziałowca firmy.