Praska spółka AAA Auto, zajmująca się sprzedażą samochodów używanych, chce uruchomić w Polsce sieć autocentrów. Wyda na to ponad 24 mln euro w ciągu najbliższych dwóch lat. Czesi chcą otworzyć 20 punktów sprzedaży. Pierwsza placówka AAA Auto ruszy pod koniec września w podwarszawskim Piasecznie. W przyszłym roku powstaną kolejne filie m.in. w Łodzi, Wrocławiu, Katowicach, Poznaniu czy Gdańsku. Szefowie firmy liczą, że inwestycje w Polsce powinny zwrócić się w ciągu najpóźniej pięciu lat. - Pieniądze zarobione w pierwszych latach naszej działalności w Polsce będziemy inwestować w dalszy rozwój na terenie waszego kraju - mówi Anthony James Denny, prezes AAA Auto.

Szefem polskiego oddziału spółki został Sławomir Sołtysiak, który wcześniej pracował w Fiat Bank Polska i Raiffeisen-Leasing Polska. Jego zdaniem, firma może w przyszłym roku wypuścić na nasz rynek nawet 8 tys. używanych samochodów. Do końca tego roku planuje sprzedać około 600 pojazdów. - Polski rynek dzięki liberalnym przepisom importowym przesycony jest starymi i złymi jakościowo samochodami - wskazuje S. Sołtysiak. AAA Auto koncentruje się na handlu samochodami nie starszymi niż pięcioletnie.

Czesi posiadają obecnie 22 placówki w czterech krajach (poza Czechami działają na Słowacji, w Rumunii i na Węgrzech). Jeśli uda im się zrealizować plany, w Polsce będą mieli największą sieć sprzedaży.

Firma w ubiegłym roku sprzedała w sumie ponad 52 tys. samochodów, a jej skonsolidowane obroty przekroczyły 265 mln euro. W tym roku spółka chce sprzedać ponad 60 tys. samochodów (w I półroczu udało się zbyć 28,7 tys. aut).