Rosną zyski PTE. Według danych GUS-u, w pierwszym półroczu 2006 zyski spółek, które zarządzają funduszami emerytalnymi, wyniosły prawie 300 mln zł. To o ponad 30 proc. więcej niż w pierwszych sześciu miesiącach ubiegłego roku.
PTE zarabiają głównie na prowizjach od wpłacanych składek. W I półroczu było to 476 mln zł (64 proc. przychodów), o 22 proc. więcej niż rok temu. Jedną trzecią przychodów towarzystw zapewniły wynagrodzenia za zarządzanie funduszami. Towarzystwa otrzymały z tego tytułu 236 mln zł.
Na co PTE wydały najwięcej? Prawie 123 mln zł przeznaczyły na pozyskanie nowych klientów poprzez akwizycję i dodatkowe 10 mln zł na promocję.
Najbardziej dotkliwym kosztem, związanym z zarządzaniem funduszem, jest dla OFE opłata od przelewanych na rachunki OFE składek, z których ZUS potrąca 0,8 proc. W I półroczu 2006 r. było to blisko 61 mln zł.
- Zyski PTE zależą w największym stopniu od dwóch czynników: aktywów funduszy - a te znacznie wzrosły, z powodu przelewów z ZUS-u - i kosztów ponoszonych przez towarzystwa, przede wszystkim na akwizycje - wyjaśnia Krzysztof Lutostański, prezes PTE Bankowy.