Tegoroczny wrzesień, ze statystycznego punktu widzenia, może nieco zaskakiwać. Po prawie trzech tygodniach indeks S&P500 jest bowiem na plusach. Jest to sytuacja wyjątkowa. Ostatnie 77 lat notowań pokazuje, że wrzesień to nie tylko jeden z trzech miesięcy w roku, kiedy to S&P500 w większości przypadków tracił na wartości, ale to również miesiąc, w którym tracił on najwięcej - średnio 1,2 proc. Dla porównania: w najlepszych miesiącach w roku, czyli w grudniu
i styczniu, S&P500 średnio zyskiwał prawie 1,4 proc.
Jednak jeszcze nie jest przesądzone, że indeks szerokiego rynku zakończy wrzesień na plusach. S&P500 od połowy lipca znajduje się w wyraźnym trendzie wzrostowym.
W efekcie wzrósł on z 1224,54 pkt
18 lipca br. do 1328,53 pkt w środę, co było najwyższym poziomem