Według Anicetasa Ignotasa, wiceministra gospodarki Litwy, projekt zakłada połączenie o mocy 1000 MW, ale po wykonaniu studiów technicznych, może ona być skorygowana do 700 MW.
"Połączenie z Polską jest dla nas i krajów bałtyckich bardzo ważne" - powiedział Ignotas, dodając, że zamknie ono tzw. energetyczny pierścień bałtycki. Podkreślił, że most energetyczny z Polską ma zagwarantować pewność dostaw energii elektrycznej na Litwę po wyłączeniu bloku elektrowni atomowej w Ignalinie w 2009 roku.
Dodał, że ma nadzieję, iż list intencyjny zostanie podpisany 29 września podczas wizyty prezydenta Litwy Valdasa Adamkusa.
Ignotas powiedział też, że Litwa zawarła już porozumienie o budowie połączeń z Finlandią o mocy 350 MW i Szwecją o mocy 1000 MW.
Na początku września minister gospodarki Piotr Woźniak informował, że Polska i Litwa wróciły do rozmów w sprawie mostu energetycznego, który ma połączyć oba kraje.