MOL, węgierski potentat paliwowy notowany na warszawskiej giełdzie, prawdopodobnie będzie finansował wraz z Gazpromem budowę rurociągu transportującego rosyjski gaz do Europy przez Turcję.

Inwestycja ma być przedłużeniem projektu Błękitny Potok, którym Moskwa dostarcza błękitne paliwo dla Ankary. Nitka rurociągu miałaby przebiegać przez Półwysep Bałkański i dostarczać gaz do Włoch, Bułgarii, Rumunii, Węgier i Austrii. Przepustowość rury miałaby wynieść 8 bln m. sześc. surowca, szacowana wartość inwestycji zaś to 5 mld USD. Przedsięwzięcie może być sfinalizowane najszybciej za sześć lat.

- MOL prawdopodobnie będzie nie tylko odbiorcą gazu pochodzącego z projektu, lecz także inwestorem - stwierdził Bogdan Budzuljak, członek zarządu Gazpromu. Sprawa budowy rurociągu była poruszana również na początku tego tygodnia w trakcie spotkania w Soczi premiera Węgier Ferenca Gyurcsanya i prezydenta Rosji Władimira Putina.

Węgierski koncern w tym tygodniu założył spółkę w Rosji, która będzie odpowiadała za interesy MOL-a na Wschodzie. Węgrzy planują wykupić udziały spółki wydobywającej surowiec z syberyjskiego złoża Surgutskij-7. Obecnie MOL współpracuje już z rosyjskimi spółkami Łukoilem i Russnieftem w zakresie naftowych projektów. Zainteresowany jest również bardziej egzotycznymi kierunkami działalności. Władze spółki poinformowały, że koncern zamierza kupić większościowy pakiet walorów PPC, pakistańskiej firmy wydobywającej ropę naftową.

Bloomberg, portfolio. hu