"W dzisiejszy poranek brakuje niestety impulsu wzrostowego zza oceanu" - napisali analitycy Beskidzkiego Domu Maklerskiego (BDM) w komunikacie.
Z drugiej strony, zdaniem analityków BDM, po piątkowej sesji spora część inwestorów może liczyć, że dojdzie do zatrzymania spadków i kontrakty pozostaną w obszarze konsolidacji.
Zdaniem Macieja Bobrowskiego z BDM, w przypadku spadków istotnym wsparciem będzie poziom 2.863,00 pkt, natomiast w przypadku wzrostów silnym oporem będzie okolica 2.955,00 pkt.(ISB)
dag