Choć jeszcze kilka lat pozostało do otwarcia unijnego rynku kolejowych przewozów pasażerskich, to prywatni przewoźnicy w Polsce już teraz zamierzają stworzyć konkurencjź dla PKP. Trzech z nich wystartowało w rozpisanym przez woj. śląskie przetargu. Ma on wyłonić firmę, która będzie przewoziła pasażerów na nieczynnej linii kolejowej Bytom-Gliwice. Zwycięzca nie będzie musiał za bardzo martwić się o klientów, zwłaszcza że trasa przebiega w pobliżu centrów handlowych. Dodatkowo do jej obsługi nie potrzeba dużego taboru - wystarczy 3-5 szynobusów.
Goliat i trzech Dawidów
Oprócz PKP Przewozy Regionalne w konkursie wzięły udział Koleje Nadwiślańskie (należy do PCC Rail Szczakowa - przewoźnika kolejowego z kapitałem niemieckim), konsorcjum Dolnośląskie Linie Autobusowe oraz Connex Koleje Polskie. Oferty dwóch ostatnich firm samorząd już odrzucił. Connex, którego właścicielem jest liczący się na rynku globalnym przewoźnik Veolia Transport, nie składa jednak broni i złożył odwołanie.
- Wejście na rynek przewozów pasażerskich traktujemy jako wyzwanie. Konkurencja dla PKP PR prędzej czy później stanie się faktem i chcemy być jej prekursorem. Skoro w Europie Zachodniej można zarobić na przewozach pasażerskich, to również i u nas musi się tak stać - tłumaczy udział w przetargu Rafał Błaszkiewicz, prezes Kolei Nadwiślańskich. Dodaje, że spółka w przyszłości chce skoncentrować się na działalności w woj. śląskim i dolnośląskim.
Nie chcemy dopłacać