Kapitał lubi Amerykę z dwóch powodów: niesłychanej żywotności amerykańskiej gospodarki i świetnie zorganizowanego rynku finansowego.
Morze atramentu wylano, wieszcząc szybki zmierzch gospodarki amerykańskiej. W długiej perspektywie okazywało się, że ani Japonia, ani jednocząca się Europa nie są w stanie odebrać amerykańskiej gospodarce palmy pierwszeństwa. To, co ją wyróżnia, to ogromna elastyczność pozwalająca na dostosowanie się do zmiany warunków gospodarowania i zachowanie bezpiecznej równowagi makroekonomicznej. Japonia i Niemcy erę szybkiego wzrostu gospodarczego opierały na eksportowej ekspansji. W momencie gdy przewaga technologiczna zaczynała topnieć, a eksport z tych krajów stawał się coraz droższy, okazywało się, że nie mogą skutecznie skompensować malejącej nadwyżki w handlu zagranicznym przez wewnętrzny popyt. W rezultacie, mimo wzrostu deficytu fiskalnego, nie udało się utrzymać wysokiego tempa wzrostu gospodarczego.
Zasady funkcjonowania niemieckiego i japońskiego rynku pracy, problemy z elastycznym zarządzaniem firmami złożyły się na trudne do rozwiązania problemy strukturalne. Inaczej było w przypadku gospodarki amerykańskiej, jej skłonność do pogoni za innowacjami, olbrzymia elastyczność rynku pracy poparta mobilnością siły roboczej oraz łatwość w restrukturyzacji całych branż spowodowały, że wydajność pracy w Ameryce rośnie szybciej niż w Europie i Japonii. W rezultacie ścieżka potencjalnego wzrostu gospodarczego USA ukształtowała się na poziomie 3 procent, czyli znacznie powyżej długoterminowego wzrostu krajów europejskich i Japonii.
Solidne fundamenty i wigor gospodarki amerykańskiej uzupełnia fantastycznie rozwinięty rynek finansowy. Zagraniczny kapitał kusi skala rynku i różnorodność produktów. W dowolny sposób określając akceptowalny poziom ryzyka i rentowność zawsze można znaleźć instrument finansowy odpowiedni dla inwestora. Skala rynku gwarantuje jego płynność i pozwala na zmianę portfela aktywów. Cecha ta jest szczególnie cenna dla inwestorów poszukujących możliwości lokowania środków na trudny do określenia z góry termin. "Menu" instrumentów finansowych z jednej strony umożliwia łatwe zabezpieczenie określonego ryzyka, z drugiej - daje możliwość gry spekulacyjnej pozwalającej posługiwać się dźwignią finansową. Obok szerokiego wachlarza instrumentów finansowych USA oferują olbrzymią liczbę fachowców. Inwestor nie musi znać dokładnie rynku, wystarczy, że ma pieniądze, zawsze znajdzie odpowiednich specjalistów, którzy je właściwie ulokują. Wysokie kwalifikacje amerykańskich specjalistów poparte są dbałością o standardy zawodowe. Drakońskie kary nakładane w przypadku naruszenia reguł gry są dowodem dbałości o przejrzystość rynku finansowego.
Wiarygodności Ameryce dodaje stabilność rozwiązań systemowych. Spójny system podatkowy, jasno określone prawa inwestora, reguły bankructwa, system rozliczania transakcji dają gwarancję bezpiecznego inwestowania.