Początkowo Getin planował wyemitować 150 mln nowych akcji w dwóch seriach. Pierwszą z nich (prawie 80,2 mln akcji serii L) zgodnie z uchwała NWZA obejmie główny akcjonariusz spółki Leszek Czarnecki wraz ze swoją spółką zależną LC Corp. Te akcje trafią do Czarneckiego w zamian za wniesienie do holdingu 99,5 proc. akcji giełdowej spółki ubezpieczeniowej Europa. Cenę akcji w tej emisji ustalono na 7 zł.
Warranty budzą emocje OFE
Więcej emocji budziła emisja akcji M, z której pieniądze posłużą Getinowi na akwizycje na rynku rosyjskim i ukraińskim. Podobnie jak poprzednia będzie ona miała charakter warrantów subskrypcyjnych. Takie rozwiązanie budziło wątpliwości mniejszościowych akcjonariuszy m.in. funduszy emerytalnych, które obawiały się, że regulacje dotyczące lokat emerytalnych nie pozwolą zainwestować im w nowe papiery Getinu. Ta emisja, jak przyznają przedstawiciele samej spółki, została przygotowana głównie z myślą o zagranicznych inwestorach. Ostatecznie zdecydowano się wyemitować 70 mln warrantów na akcje serii M (jeden warrant będzie uprawniał do objęcia nowej akcji). Cenź emisyjną dla akcji zarząd Getinu ustali na podstawie księgi popytu. Zgodnie z uchwałą wczorajszego NWZA, akcje będzie można obejmować w pakietach nie mniejszych niż o wartości równej 50 tys. euro. (w przeliczeniu na złote). Taki zapis w praktyce wyłącza z emisji drobnych graczy. Dodatkowo zarząd będzie miał też prawo skierować emisjź do wybranych przez siebie inwestorów. Pieniądze pozyskane tą drogą mają posłużyć do realizacji zagranicznych planów spółki (m. in. zakup banku w Rosji i powołanie spółki kredytowej na Ukrainie).
Nowa spółka zdobździe zagranicź
Getin Holding do końca roku planuje powołać bowiem nową spółkę, która będzie konsolidowała zagraniczną działalność grupy.