Premier przyjął wczoraj wniosek Anny Kalaty o dymisję ze stanowiska szefowej resortu pracy i polityki społecznej. Wniosek uzasadniła "wygaśnięciem formuły koalicji i odwołaniem Andrzeja Leppera ze składu Rady Ministrów".

A. Kalata objęła urząd cztery i pół miesiąca temu, dzięki rekomendacji Samoobrony. Wczoraj przedstawiła listę osiągnięć, których resort dokonał za czasów jej kierownictwa. Na pierwszy ogień poszedł spadek bezrobocia o 1,7 pkt proc. Ten argument nie przekonał jednak Andrzeja Malinowskiego, szefa Konfederacji Pracodawców Polskich. - Poprawa sytuacji na rynku pracy jest spowodowana przede wszystkim utrzymującym się wzrostem gospodarczym, a nie dotychczasową polityką na rynku pracy - powiedział. Jego zdaniem, czteromiesięczną pracę A. Kalaty można ocenić na "trójkę z plusem".

Byłej minister nie udało się doprowadzić do końca prac nad zmianami w kodeksie pracy ani przygotować projektu ustawy o emeryturach pomostowych. Na etapie konsultacji utknęły prace nad systemem wypłaty środków zgromadzonych w OFE.