- Skomplikowane procedury administracyjne i zła infrastruktura to główne przeszkody w inwestowaniu w Polsce. Niekorzystny jest również brak stabilności politycznej - uważa Ikuo Mizuki, minister pełnomocny w ambasadzie Japonii w RP. Jego zdaniem, wykształcone kadry i położenie w centrum Europy to elementy zachęcające Japończyków do lokowania kapitału w Polsce. Nasz kraj może być traktowany jako baza strategiczna dla firm, które chcą działać w Europie Wschodniej i Zachodniej.
Japończycy coraz chętniej inwestują w Polsce. Widać to szczególnie w ostatnich dwóch latach. Andrzej Kanthak, prezes zarządu Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych, poinformował, że w 2005 r. wartość wszystkich japońskich przedsięwzięć w naszym kraju wyniosła 150 mln euro. To 2 proc. zagranicznego kapitału, który napłynął do nas w tym okresie.
Zdaniem Ikuo Mizuki, japońskim przedsiębiorcom potrzebny jest lepszy dostęp do informacji o Polsce. Wiceminister gospodarki Andrzej Kaczmarek zapowiedział, że w najbliższych tygodniach powstanie wydział promocji PAIiIZ w Tokio. Uważa, że to pomoże przyspieszyć inwestycje w Polsce.
PAP