Związek Zawodowy Pilotów Komunikacyjnych (ZZPK) PLL LOT zabiega o zmiany w regulaminie pracy. Domaga się, żeby firma płaciła za godziny nadliczbowe, które praktycznie codziennie wypracowują piloci.

Zarząd spółki i związkowcy pracują nad porozumieniem, które ma określić zasady pracy i wynagrodzeń. Związkowcy z ZZPK chcą, aby od początku 2007 roku pilotów obowiązywał maksymalnie 12-godzinny czas pracy, a za wszystkie dodatkowe godziny pracodawca wypłacał wynagrodzenie przewidziane w przepisach kodeksu pracy.

- Przede wszystkim trzeba zmienić samo pojęcie czasu pracy. Obecnie pracodawca za czas pracy uważa praktycznie tylko przelot z punktu A do B. Czynności przygotowawcze do lotu i te po wylądowaniu nie są brane pod uwagę. - Nie domagamy się podwyżek płac zasadniczych - choć tych nie było od długiego czasu - chcemy mieć płacone za nadgodziny - mówi Krzysztof Zbroja, pilot i przewodniczący ZZPK.

Związkowcy wyliczyli, że z tytułu wypłat za godziny nadliczbowe piloci powinni w ciągu roku dostać około 3-4 mln zł. Kwota duża, ale nie astronomiczna. Zarząd PLL LOT twierdzi, że wymagania pilotów są bardzo duże. W tym roku pod groźbą strajku spółka znalazła pieniądze i wypłaci zaległości w dwóch ratach.

Drugim ważnym punktem porozumienia jest stworzenie tzw. siatki, czyli harmonogramu pracy. - O tym, gdzie i kiedy lecimy, dowiadujemy się praktycznie z dnia na dzień. Powód tej sytuacji jest bardzo prozaiczny, jest nas zbyt mało - tłumaczy Krzysztof Zbroja. W PLL LOT pracuje obecnie około 420 pilotów, to zdecydowanie za mało. Zdaniem związkowców z ZZPK, 50 nowych przeszkolonych pilotów jest potrzebnych od zaraz, a kolejnych kilkunastu w najbliższym czasie. - Od wielu lat nie był prowadzony nabór pilotów. Dodatkowo spółka traci fachowców na rzecz tanich linii lotniczych, których coraz więcej działa w naszym kraju. Średnia pensja pilota w Locie to około 15 tys. zł brutto, irlandzki Ryanair proponuje trochę mniej, bo 13 tys.,. ale w euro. (około 50 tys. zł). Dlatego ludzie odchodzą - mówi jeden ze związkowców. Z LOT-u w ciągu ostatniego roku odeszło około 30 pilotów, z czego 20 do spółki córki PLL LOT Centralwings.