"Dziś mieliśmy spadki, choć obroty nie wskazują na wzmożoną aktywność inwestorów" - powiedziała Katarzyna Płaczek, analityk Domu Maklerskiego IDMSA. Dodała, że dlatego spadek indeksu WIG 20 nie ma wymowy negatywnej i nie jest zwiastunem gorszych sesji.
"W przyszłym tygodniu, jeśli Dow Jones pobije w piątek rekord wszechczasów, możliwe są wzrosty, gdyż byłby to bardzo pozytywny impuls dla pozostałych rynków"- powiedziała też Płaczek.
Indeks WIG 20 na koniec sesji w piątek wyniósł 2.918,83 pkt po spadku o 1,03%. Obroty na rynku akcji wyniosły ponad 1,1 mld zł. (ISB)
maza