Możliwości, jakie wprowadza nowe rozporządzenie, rozszerzą się jeszcze w styczniu 2007 roku. Wtedy wejdzie w życie ustawa o biokomponentach i biopaliwach ciekłych. Razem z nią zaczną obowiązywać przepisy o systemie monitorowania i kontrolowania jakości paliw. Ten pakiet przepisów ureguluje sprawy produkcji biokomponentów, mieszanie ich w różnych proporcjach z paliwami z ropy naftowej i legalne wprowadzanie do obrotu. Należąca do grupy Orlenu Rafineria Trzebinia, która nie wstrzymała się ze sprzedażą swoich produktów, zawierających ponad 5 proc. biokomponetów, do czasu wejścia w życie odpowiednich przepisów, została za to kilkanaście dni temu ukarana grzywną w wysokości 1 mln zł.
Wkrótce bioautobusy?
Nowe przepisy pozwolą też na to, żeby od stycznia 2007 r. tzw. wybrane floty mogły używać różnego rodzaju biopaliw na szeroką skalę. Oznacza to, że od przyszłego roku np. komunikacja miejska, służba zdrowia czy firmy transportowe zyskają prawo korzystania z paliw o większym dodatku biokomponentów niż te, które są dopuszczone do powszechnego obrotu. Wiadomo, że np. firma Scania, jeden z producentów autobusów, prowadzi już zaawansowane rozmowy z samorzą- dami, aby pojazdy, używane w transporcie miejskim wyposażyć w silniki mogące spalać paliwa z dużym dodatkiem biokomponentów. Pozwoliłoby to - zdaniem przedstawicieli koncernu - na znaczące oszczędności na paliwie.
Także różni rodzimi producenci z branży chemicznej przygotowują się już do wytwarzania biopaliw na bardzo szeroką skalę. Wszyscy liczą na ulgi w akcyzie. Miałaby to być tzw. ulga progresywna, której wysokość rosłaby wraz z zawartością biokomponentów w oleju napędowym i benzynie.
U rolnika w stodole
Nowe przepisy są ważne również dla rolników. Umożliwiają im legalną produkcję biopaliw we własnych gospodarstwach na własne potrzeby. Jednak będzie też sporo ograniczeń, np. limity ilościowe. Rolnikowi nie wolno będzie wytwarzać więcej niż 100 litrów biopaliwa na każdy hektar posiadanej przez niego ziemi. Nie będzie można też produkować mieszanek z udziałem oleju napędowego czy benzyn. Biopaliw wytworzonych w gospodarstwie nie będzie wolno wprowadzać do obrotu. Za próbę ich sprzedaży przewidziano karę. Może ona wynieść od 10 do 40 tysięcy złotych. Jej wysokość będzie zależała od tego, jak duże urządzenia do produkcji biopaliw kontrolerzy znajdą w gospodarstwie. Mimo tych wszystkich obwarowań rolnikom będzie opłacało się wytwarzać paliwa ekologiczne, m.in. dlatego, że producenci rzepaku będą się mogli ubiegać o unijne dopłaty. Ich wysokość ustalono na ok. 45 euro na każdy hektar upraw.Producenci zadowoleni...