Wciąż niewielu Polaków inwestuje w mieszkania zamiast w jednostki funduszy inwestycyjnych czy papiery wartościowe. Najczęściej je kupuje, by po prostu w nich mieszkać. Dla coraz większej liczby ludzi nie są to jednak lokale na całe życie. Dlatego przy wyborze oferty - poza lokalizacją, funkcjonalnością, nasłonecznieniem, układem pomieszczeń, piętrem i wieloma innymi czynnikami decydującymi o komforcie życia - warto zwrócić uwagę na te elementy, które zdecydują, że mieszkanie nie straci wartości. Przeciwnie - zyska ponadprzeciętną cenę rynkową i stworzy szansę zamiany na lepsze lub dom za miastem.
Na co trzeba zatem zwrócić uwagę? W opinii analityków firmy RedNet Property Group, na wzrost wartości nieruchomości istotnie wpływa kilka czynników.
- Podstawą jest położenie inwestycji względem rozwoju miasta w wieloletniej perspektywie. Budowa nowych dróg, linii tramwajowej czy linii metra może znacznie zwiększyć atrakcyjność nowych obszarów miasta, gdzie przed rozbudową infrastruktury można kupić relatywnie atrakcyjne nieruchomości.
- Skala niezabudowanych terenów - relacja liczby chcących kupić mieszkanie do liczby powstających lokali. Jeśli w danej dzielnicy liczba niezabudowanych terenów wyczerpuje się, a potencjalnych kupujących przybywa, to w naturalny sposób ceny mieszkań wzrosną.
- Skala inwestycji a moment zakupu. Deweloperzy, którzy budują duże osiedla, sprzedają pierwsze mieszkania po niższej cenie niż lokale powstające w ostatnich etapach. Jest to premia za kupno mieszkania na etapie "dziury w ziemi" oraz mieszkanie przez pewien czas w sąsiedztwie budowy. Wzrost cen mieszkań w dużych inwestycjach wieloetapowych sięga nawet ponad 70 procent!