Przed firmami outsourcingowymi, zajmującymi się profesjonalnym sprzątaniem placów budowy, otwierają się w Rosji bardzo dobre perspektywy. Eksperci oczekują, że rynek, na którym te spółki działają, wart teraz ok. 200 mln dolarów (dla porównania w Niemczech jest ponad 100, a w USA niemal 350 razy większy) i będzie rósł przez najbliższe 15 do 20 lat.

Ekonomiści są zdania, że rocznie rynek będzie powiększał się w tempie 30 do 40 proc. Tak dynamiczny wzrost może potrwać od 5 do 7 lat.

Dobre prognozy wynikają z coraz większych nakładów na budownictwo. Rosyjski urząd statystyczny Rosstat twierdzi, że wartość nieruchomości powstałych w 2005 r. była o 10 proc. większa niż rok wcześniej. W pierwszym półroczu rynek deweloperski urósł z kolei o 8,3 proc. Najwięcej będzie można zarobić w Moskwie. Szacunki mówią, że teraz nawet trzy czwarte obrotu firm sprzątających na budowach pochodzi właśnie ze stolicy Rosji.

Obecnie w Moskwie działa 300 firm, które jako ostatnie wchodzą na plac budowy, doprowadzając go do porządku. Tylko połowa z nich sprzątaniem zajmuje się profesjonalnie. 70 proc. rynku należy natomiast do piźtnastu największych spółek.

handelsblatt.de