Hygienika, producent i dystrybutor produktów higieny kobiecej, chce sprzedać swoją poprzednią siedzibę w Wesołej. - Wartość księgowa hali produkcyjnej razem z budynkiem, który pełnił rolę biura, to kilka mln zł - mówi Dariusz Nikołajuk, prezes Hygieniki.

Zdaniem zarządu, nieruchomości w Wesołej nie są spółce potrzebne. Chce je odkupić dotychczasowy najemca. Prezes Nikołajuk nie ujawnia, ile spółka zarobi na transakcji. - Jesteśmy w trakcie rozmów, więc za wcześnie o tym mówić. - Zgodę na przeprowadzenie transakcji muszą wyrazić akcjonariusze podczas NWZA, które odbędzie się 27 października. - Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, pieniądze ze sprzedaży nieruchomości jeszcze w tym roku zasilą konto Hygieniki - informuje prezes Nikołajuk. Część z nich firma przeznaczy na spłatę kredytu, a za pozostałą kwotę rozbuduje park maszynowy. Do nowej siedziby w podwarszawskich Markach Hygienika przeniosła się w drugim kwartale 2005 r. - W 2004 r. postanowiliśmy rozbudować linie produkcyjne. Teren w Wesołej okazał się za mały i zdecydowaliśmy o zmianie lokalizacji. Hala w Markach jest znacznie większa od tej z Wesołej, która nie przekracza 2 tys. m2 - dodaje.

Zdaniem Dariusza Nikołajuka, wynik netto Hygieniki za 2006 r. po raz pierwszy od czterech lat może być dodatni (strata za 2005 r. wyniosła 8,9 mln zł). Informuje, że już w trzecim kwartale zysk będzie oscylował wokół zera.