Tempo wzrostu produkcji stabilizuje się - wynika z badań koniunktury w przemyśle prowadzonych przez firmę NTC Research. Obliczany przez nią tzw. wskaźnik menedżerów logistyki wyniósł we wrześniu 53,5 pkt. Jeśli indeks jest wyższy od 50 pkt, wskazuje, że sytuacja w przemyśle poprawia się. Wrześniowy wynik okazał się nieco gorszy od prognoz. Analitycy ankietowani przez "Parkiet" spodziewali się wzrostu wskaźnika do 54,2 pkt, tymczasem indeks lekko się obniżył. Skąd spadek? Mniejsza niż w poprzednich miesiącach była dynamika nowych zamówień oraz produkcji (w obu przypadkach mieliśmy do czynienia z wynikami najsłabszymi od pół roku). Autorzy badania zaznaczają, że dynamika zamówień eksportowych obniżyła się w większym stopniu niż krajowych.

Od kilku miesięcy dużym problemem dla krajowych firm są ceny surowców. Zdecydowanie więcej jest firm, które mówią o wzroście kosztów produkcji niż o jej spadku (chociaż ta różnica jest nieco mniejsza niż miesiąc i dwa miesiące wcześniej). Ankietowani przedstawiciele przedsiębiorstw wskazują, że drożeją przede wszystkim wyroby z metali, plastiku i surowce chemiczne. Wzrost kosztów produkcji firmy starają się przerzucać na odbiorców, ale udaje się to tylko w niewielkim stopniu. Ceny wyrobów gotowych są zwiększane znacznie wolniej niż surowców.

Wolniejszy wzrost produkcji nie przeszkadza we wzroście zatrudnienia. Według analityków NTC, w całym III kw. przyrost liczby miejsc pracy w przemyśle był najszybszy w całej historii badań (są one prowadzone od końca lat 90.). "To odzwierciedla przekonanie ankietowanych, że w najbliższych miesiącach utrzyma się wysoka dynamika nowych zamówień" - oceniają autorzy badania.