Gorąca atmosfera polityczna w Polsce i niepokój na Węgrzech w ostatnich dniach nie skłaniały inwestorów do kupowania złotego. Można śmiało powiedzieć, że dominowały długie pozycje walutowe w EUR/PLN i USD/PLN. Od początku tego tygodnia jednak, kiedy po raz drugi nie został przełamany opór na EUR/PLN 3,9930, a ze świata polityki nie nadchodziły żadne nowe negatywne informacje, część uczestników rynku rozpoczęła realizacjź zysków -sprzedając waluty za złotego. Wtorkowe otwarcie EUR/PLN na poziomie 3,9620, a USD/PLN w okolicy 3,1100 zapowiadało ciąg dalszy tego trendu. Spadek euro do złotego poniżej poziomu 3,9550 spowodował automatyczną realizację zleceń ograniczenia straty, czyli dalszą sprzedaż walut, co obniżyło ten kurs do 3,9360. USD/PLN natomiast zatrzymał się na poziomie 3,0900. Niewielka korekta jaka potem nastąpiła (wzrost EUR/PLN do pułapu 3,9450) nie trwała zbyt długo, gdyż ogłoszona przez PSL gotowość wsparcia dla rządu przez 90 dni wpłynęła pozytywnie na złotego. Do końca dnia mieliśmy już do czynienia ze spokojnym handlem.