W środę w internecie pojawił się serwis iloggo prowadzony przez spółkę o tej samej nazwie. ATM ma 60 proc. udziałów w tym podmiocie. Giełdowa firma wyłożyła (w lutym) na przedsięwzięcie 0,5 mln zł. Jej przedstawiciele nie wykluczają, że do końca roku dofinansują projekt. - Jakiś czas temu podjęliśmy decyzję, że będziemy wspierać ciekawe projekty technologiczne - start-upy. Iloggo jest jednym z nich. Jeśli inwestycja będzie trafiona, ATM nieźle na niej zarobi. Jeśli okaże się niewypałem, straty będą niewielkie - stwierdził Tadeusz Czichon, wiceprezes teleinformatycznej firmy.
Iloggo to serwis, który pozwala użytkownikom zaprojektować własną stronę startową w komputerze. Dochody będzie czerpał z reklamy internetowej. Przedstawiciel ATM nie chciał rozmawiać na temat planów finansowych spółki córki. - Wszystko zależy od tego, jaką popularność zdobędzie iloggo. Liczymy, że do końca roku serwis będzie miał 10 tys. użytkowników. Kiedy ich liczba zwiększy się do kilkuset tysięcy, pomyślimy o wyjściu z inwestycji - oświadczył T. Czichon.
Po zdobyciu polskiego rynku, na co inicjatorzy pomysłu dają sobie rok, iloggo chce rozpocząć działalność za granicą. - Zaczniemy od Stanów Zjednoczonych - zapowiedział Rafał Mrzygłocki, prezes Iloggo i pomysłodawca serwisu.
W ciągu dwóch tygodni rozpocznie działalność spółka ATM, zajmująca się dostarczaniem filmów abonentom telewizji kablowej i internetu w formule VoD (Video on Demand - wideo na żądanie).