Mimo trwających zawirowań politycznych polska waluta umacnia się w ostatnich dniach - w ciągu trzech dni umocniła się o ok. 5 groszy wobec euro. Stąd na rynku pojawiły się plotki, że za siłą złotego stoi resort finansów - sprzedając na rynku euro uzyskane z emisji euroobligacji na początku br. Jednak wiceminister finansów Piotr Soroczyński zdementował te pogłoski.
W czwartek po południu kurs euro uplasował się na poziomie 3,93 zł, natomiast dolar kosztował 3,10 zł. (ISB)
dag/tom