Czwartek nie przyniósł zasadniczych zmian na rynku długu. Wprawdzie początek notowań, głównie za sprawą mocnego złotego, przyniósł lekki spadek rentowności papierów skarbowych w stosunku do środy, jednak obroty wciąż pozostawały mizerne. Wczesnym popołudniem Bank Anglii, zgodnie z oczekiwaniami, zakończył swoje posiedzenie pozostawiając stopy niezmienione. Nieco później Europejski Bank Centralny również nie zaskoczył inwestorów, podnosząc główną stopę do 3,25 proc. Te decyzje były w cenach, dlatego nie wywołały większego zainteresowania inwestorów. Konferencja prezesa EBC nie przyniosła jasnych przesłanek odnośnie d przyszłej polityki banku.
Przy braku impulsów zewnętrznych, korzystając z wyższych cen naszych obligacji, część graczy zdecydowała się zredukować pozycje i na koniec sesji rentowność wzrosła. Obligacje dwuletnie OK1208 notowano z dochodowością 4,95 proc., pięcioletnie PS0511 5,32 proc., a dziesięcioletnie DS1015 - 5,46 proc. Dziś o 14.30 publikacja danych z rynku pracy w USA. W przyszłym tygodniu czeka nas emisja nowych dziesięciolatek. Inwestorzy zapewne szykują już na nie miejsce.