O godz. 9:55 za jedno euro trzeba było zapłacić 3,9291 zł., a za jednego dolara 3,0984 zł.
"Dzień zapowiada się spokojnie aż do godziny 14:30, kiedy zostaną opublikowane dane dotyczące liczby nowych miejsc pracy poza rolnictwem w Stanach Zjednoczonych" - powiedział Michał Mrowiec, dealer Banku BPH.
Dodał, że są to jedne z ważniejszych danych, które mogą mieć wpływ na notowania eurodolara. "Jeśli dane pokażą więcej niż prognozowano miejsc pracy, możemy mieć do czynienia z umocnieniem dolara" - powiedział Mrowiec.
Wydarzenia polityczne nie mają już większego wpływu na notowania naszej waluty.
"Rynek uodpornił się już na to, co dzieje się w polityce. I tak pozostanie do czasów zawiązania nowej koalicji lub ogłoszenia nowych wyborów" - uważa Mrowiec. (ISB)