W Ministerstwie Skarbu Państwa trwają ostatnie prace nad prywatyzacją Zakładów Azotowych w Tarnowie-Mościcach (ZAT) i Kędzierzynie-Koźlu (ZAK), a także bydgoskich Zakładów Chemicznych Zachem oraz Organiki-Sarzyny. - Decyzja powinna zapaść niebawem. Zapoznajemy się z warunkami umów i wynikami finansowmi za ostatni rok - informuje biuro prasowe MSP. Kolejny raz resort obiecuje rychłe zakończenie trwającej od ponad półtora roku prywatyzacji. Tym razem jednak niedaleki finał wydaje się całkiem prawdopodobny. Z naszych informacji wynika, że w piątek do późnego wieczora toczyły się w resorcie skarbu rozmowy z inwestorami.
Pozwolenia już są
Dotąd MSP wyjaśniało, że z podjęciem decyzji w sprawie sprzedaży czterech chemicznych firm czeka m.in. na zatwierdzenie transakcji przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Pod koniec czerwca urząd zgodził się na zakup Organiki-Sarzyny przez giełdowy Ciech, a w sierpniu - na przejęcie przez koncern bydgoskiego Zachemu. Przez długi czas nierozstrzygnięta pozostawała kwestia akwizycji ZAK-u i ZAT-u przez niemiecką firmę Petro Carbo Chem (warunkowe umowy zakupu inwestorzy podpisali z Naftą Polską już wiosną). Pojawiły się spekulacje, że przedłużające się badanie transakcji przez urząd jest na rękę MSP, któremu nie podoba się niemiecki inwestor. Twierdzono, że resort - nie chcąc otwarcie przerywać prywatyzacji - poczeka, aż upłynie termin ważności oferty PCC. Stanie się tak 4 listopada. Jednak przed kilkoma dniami UOKiK zaaprobował transakcję. Teraz do jej domknięcia potrzeba już tylko zgody rządu.
Różne scenariusze
Z ustaleń "Parkietu" wynika, że o ile raczej pewne jest to, iż rząd zajmie się prywatyzacją firm WSCh, o tyle nie wiadomo, czy MSP zarekomenduje sprzedaż wszystkich czterech przedsiębiorstw. Spekuluje się, że zakwestionowana może zostać sprzedaż ZAK-u i ZAT-u. Niedawno chęć przejęcia obu firm (w przypadku fiaska prywatyzacji) zgłosiła prezes Zakładów Azotowych Puławy. Wcześniej podobne sygnały napływały też z Grupy Orlen. Coraz częściej powraca również scenariusz, według którego będąca w dobrej kondycji finansowej Organika-Sarzyna miałaby zostać sprzedana na giełdzie.