Reklama

W ministerstwie skarbu ważą się losy firm WSCh

Prywatyzowane zakłady chemiczne i ich inwestorzy czekają już tylko na decyzję rządu

Publikacja: 07.10.2006 08:15

W Ministerstwie Skarbu Państwa trwają ostatnie prace nad prywatyzacją Zakładów Azotowych w Tarnowie-Mościcach (ZAT) i Kędzierzynie-Koźlu (ZAK), a także bydgoskich Zakładów Chemicznych Zachem oraz Organiki-Sarzyny. - Decyzja powinna zapaść niebawem. Zapoznajemy się z warunkami umów i wynikami finansowmi za ostatni rok - informuje biuro prasowe MSP. Kolejny raz resort obiecuje rychłe zakończenie trwającej od ponad półtora roku prywatyzacji. Tym razem jednak niedaleki finał wydaje się całkiem prawdopodobny. Z naszych informacji wynika, że w piątek do późnego wieczora toczyły się w resorcie skarbu rozmowy z inwestorami.

Pozwolenia już są

Dotąd MSP wyjaśniało, że z podjęciem decyzji w sprawie sprzedaży czterech chemicznych firm czeka m.in. na zatwierdzenie transakcji przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Pod koniec czerwca urząd zgodził się na zakup Organiki-Sarzyny przez giełdowy Ciech, a w sierpniu - na przejęcie przez koncern bydgoskiego Zachemu. Przez długi czas nierozstrzygnięta pozostawała kwestia akwizycji ZAK-u i ZAT-u przez niemiecką firmę Petro Carbo Chem (warunkowe umowy zakupu inwestorzy podpisali z Naftą Polską już wiosną). Pojawiły się spekulacje, że przedłużające się badanie transakcji przez urząd jest na rękę MSP, któremu nie podoba się niemiecki inwestor. Twierdzono, że resort - nie chcąc otwarcie przerywać prywatyzacji - poczeka, aż upłynie termin ważności oferty PCC. Stanie się tak 4 listopada. Jednak przed kilkoma dniami UOKiK zaaprobował transakcję. Teraz do jej domknięcia potrzeba już tylko zgody rządu.

Różne scenariusze

Z ustaleń "Parkietu" wynika, że o ile raczej pewne jest to, iż rząd zajmie się prywatyzacją firm WSCh, o tyle nie wiadomo, czy MSP zarekomenduje sprzedaż wszystkich czterech przedsiębiorstw. Spekuluje się, że zakwestionowana może zostać sprzedaż ZAK-u i ZAT-u. Niedawno chęć przejęcia obu firm (w przypadku fiaska prywatyzacji) zgłosiła prezes Zakładów Azotowych Puławy. Wcześniej podobne sygnały napływały też z Grupy Orlen. Coraz częściej powraca również scenariusz, według którego będąca w dobrej kondycji finansowej Organika-Sarzyna miałaby zostać sprzedana na giełdzie.

Reklama
Reklama

Już dwa tygodnie po podpisaniu umów sprzedaży ZAK-u, ZAT-u, Organiki i Zachemu pojawiły się wątpliwości, czy prywatyzację przeprowadzono właściwie.

Komentarz

Krzysztof Grad

"Parkiet"

Do prywatyzacji czterech firm wielkiej syntezy chemicznej resort Skarbu Państwa podchodzi z bardzo dużą ostrożnością. W efekcie przeciąga się ona coraz bardziej. Pierwotnie planowano zamknięcie transakcji do końca czerwcu. Nie udało się. O "sukcesie" będzie można mówić,

jeżeli uda się ją sfinalizować w tym roku. Z czego wynika ostrożność MSP? Jest to pierwsza duża prywatyzacja rządu Prawa i Sprawiedliwości, który niejako z założenia jest - delikatnie mówiąc - ostrożny, jeśli chodzi o sprzedaż majątku narodowego. Wydaje się, że obecni szefowie MSP wolą wstrzymać prywatyzację, niż narazić się na zarzuty o wyprzedaż "narodowych sreber", które sami często stawiają swoim poprzednikom. Ponadto proces został zapoczątkowany przez rząd Marka Belki i może być przez obecnie rządzących traktowany jak kukułcze jajo.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama