Rosyjski koncern metalurgiczny Siewierstal zamierza jeszcze w tym roku zadebiutować na giełdzie w Londynie. Władze firmy na razie nie ujawniają rozmiarów oferty. Jednak wcześniejsze nieoficjalne informacje wskazywały, że Siewierstal planuje zebrać z rynku 3 miliardy dolarów.
Inwestorzy będą mogli kupić część walorów z puli Aleksieja Mordaszowa, największego udziałowca spółki, oraz z nowej emisji. Organizatorem debiutu będą Citigroup, Deutsche Bank i UBS. Papiery Siewierstalu są już notowane na moskiewskim parkiecie, a ich rynkowa wartość to około 12 miliardów dolarów. Siewierstal byłby czwartą rosyjską spółką z branży stalowej, która sprzedała walory w ofercie publicznej. Dwa lata wcześniej na giełdach debiutowały już Euraz, Meczel i Nowolipieck. Spośród rosyjskich metalurgicznych potentatów udziałów na giełdzie nie zaoferował jeszcze Magnitogorsk. Jednak władze firmy planują debiut już w przyszłym roku.
Dużym problemem Siewierstalu jest struktura zarządzania. Zdaniem Jeana-Louisa Tauvy z funduszu inwestycyjnego Atria Advisors, nieprzejrzyste struktury koncernu sprawiają, że inwestycja w papiery Siewierstalu jest bardzo ryzykowna. Plany rozwoju spółki nie ograniczają się jednak tylko do zagranicznego debiutu.
- Mamy ambicje stać się co najmniej drugim co do wielkości koncernem metalurgicznym na świecie - powiedział Aleksiej Mordaszow. Siewierstal próbował już połączyć swoje siły z Arcelorem, by stawić czoła spółce Mittal Steel, liderowi branży. Jednak ten ostatni zaproponował lepsze warunki fuzji i pokonał Rosjan. Pomimo porażki Siewierstal umacnia pozycję w branży. Spółka zajmuje teraz drugie miejsce w rosyjskiej branży metalurgicznej, moce produkcyjne przedsiębiorstwa pozwalają wytworzyć 12 mln ton stali rocznie. W tym tygodniu firma podpisała porozumienie z Anglo American, wiodącą spółką górniczą na świecie. Firmy będą współpracować przy wydobyciu niklu i cynku, których używa się do produkcji stali. Ponadto w ub.r. Rosjanie kupili 60 proc. włoskiej grupy stalowej Lucchini. W tym miesiącu prawdopodobnie wzbogacą się o kolejne 10 proc. walorów.
Bloomberg