Reklama

Mostostal Zabrze: to była manipulacja

Zarząd zabrzańskiego holdingu podejrzewa Jarosława Supłacza, autora raportów o spółce, o manipulację kursem. Zawiadomił już KNF. Straszy prokuraturą i sądem

Publikacja: 09.10.2006 09:29

Zarządowi Mostostalu Zabrze nie spodobały się rozpowszechniane przez Jarosława Supłacza (głównie poprzez internet) informacje na temat giełdowej spółki. Zdaniem kierownictwa holdingu budowlanego, są one "niesprawdzone, nieprawdziwe i wprowadzające w błąd". W piątek Mostostal poinformował, że złożył do Komisji Nadzoru Finansowego zawiadomienie o podejrzeniu manipulacji kursem akcji spółki razem z wnioskiem o wszczęcie postępowania wyjaśniającego, dotyczącego działalności J. Supłacza (znanego m.in. z kontrowersyjnych raportów nt. Hoopa, ITI czy TVN).

Niekorzystne raporty

w przeddzień oferty

- Zainteresowanie pana Supłacza Mostostalem ujawniło się wiosną przy okazji przygotowywania przez spółkę publicznej oferty akcji serii C - wskazuje Paweł Gaworzyński, dyrektor biura zarządu Mostostalu Zabrze. - Niedługo później na jego stronie internetowej (PolandSecurities. com - red.) pojawił się pierwszy raport na temat Mostostalu, a w odstępie kilku tygodni kolejne dwie tendencyjne analizy dotyczące naszej firmy. W międzyczasie pojawiły się dwie nowe strony, dziwnym trafem poświęcone Mostostalowi - wskazuje P. Gaworzyński. - Uważamy, że działalność pana Supłacza jest prowadzona na zlecenie wrogich Mostostalowi podmiotów i jej celem jest zniszczenie wizerunku spółki wśród inwestorów i kontrahentów - dodaje. Wniosek do KNF to niejedyne kroki podjęte przez giełdową spółkę. Mostostal zapowiada, że złoży również stosowne zawiadomienie do prokuratury oraz skieruje przeciwko J. Supłaczowi sprawę do sądu, wnosząc o odszkodowanie.

Jarosław Supłacz:

Reklama
Reklama

gdzie meritum?

"Mostostal Zabrze, niestety, nie przywołał żadnego merytorycznego argumentu" - komentuje działania holdingu Jarosław Supłacz na stronie PolandSecurities. "Spółka powinna rozważyć celowość opublikowania treści swojego wniosku do Komisji Nadzoru Finansowego. (...) Jeśli raport bieżący ma służyć celom informacyjnym, to spółka raczej powinna się wypowiedzieć ad meritum, niż komunikować, że złożyła wniosek do KNF? i to wszystko" - wskazuje J. Supłacz.

Co konkretnie zarzuca mu Mostostal Zabrze? - Jarosław Supłacz kłamie w swoich raportach, podważając informacje zawarte w prospekcie emisyjnym Mostostalu, który został sporządzony zgodnie z najlepszą wiedzą odpowiedzialnych za to osób i zatwierdzony przez komisję - twierdzi Zbigniew Opach, przewodniczący rady nadzorczej i znaczący akcjonariusz Mostostalu Zabrze. Jak wynika z naszych informacji, w zawiadomieniu do KNF nie są wymienione poszczególne "kłamstwa" J. Supłacza.

- Nie jest dopuszczalna sytuacja, żeby praktycznie każdy miał możliwość podawania się za analityka i bezkarnego publikowania informacji. Przypominam, że zgodnie z art. 42 ustawy o obrocie osoby sporządzające i rozpowszechniające rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych są obowiązane do zachowania należytej staranności oraz do zapewnienia rzetelności sporządzanych raportów. Pan Supłacz publikuje teksty o Mostostalu będące w istocie rekomendacjami, jednak nie spełniają one wymogów formalnych stosownego rozporządzenia ministra finansów - argumentuje P. Gaworzyński.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama