Zarządowi Mostostalu Zabrze nie spodobały się rozpowszechniane przez Jarosława Supłacza (głównie poprzez internet) informacje na temat giełdowej spółki. Zdaniem kierownictwa holdingu budowlanego, są one "niesprawdzone, nieprawdziwe i wprowadzające w błąd". W piątek Mostostal poinformował, że złożył do Komisji Nadzoru Finansowego zawiadomienie o podejrzeniu manipulacji kursem akcji spółki razem z wnioskiem o wszczęcie postępowania wyjaśniającego, dotyczącego działalności J. Supłacza (znanego m.in. z kontrowersyjnych raportów nt. Hoopa, ITI czy TVN).
Niekorzystne raporty
w przeddzień oferty
- Zainteresowanie pana Supłacza Mostostalem ujawniło się wiosną przy okazji przygotowywania przez spółkę publicznej oferty akcji serii C - wskazuje Paweł Gaworzyński, dyrektor biura zarządu Mostostalu Zabrze. - Niedługo później na jego stronie internetowej (PolandSecurities. com - red.) pojawił się pierwszy raport na temat Mostostalu, a w odstępie kilku tygodni kolejne dwie tendencyjne analizy dotyczące naszej firmy. W międzyczasie pojawiły się dwie nowe strony, dziwnym trafem poświęcone Mostostalowi - wskazuje P. Gaworzyński. - Uważamy, że działalność pana Supłacza jest prowadzona na zlecenie wrogich Mostostalowi podmiotów i jej celem jest zniszczenie wizerunku spółki wśród inwestorów i kontrahentów - dodaje. Wniosek do KNF to niejedyne kroki podjęte przez giełdową spółkę. Mostostal zapowiada, że złoży również stosowne zawiadomienie do prokuratury oraz skieruje przeciwko J. Supłaczowi sprawę do sądu, wnosząc o odszkodowanie.
Jarosław Supłacz: